header
ODMŁODZENIE I REWOLUCJA BIAŁKOWA W NASZEJ KUCHNI PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
sobota, 17 grudnia 2011 07:05

ODMŁODZENIE I REWOLUCJA BIAŁKOWA W NASZEJ KUCHNI

Autorka: Marilyn Diamond (2003)

Środa, 31 marca 2010
Tłumaczył: Aleksander Kwiatkowski

Jeżeli jesteś osobą podobnie myślącą jak ja i chcesz zobaczyć rzeczywiste odmłodzenie podczas patrzenia w lustro. A zarazem, nie jesteś zainteresowana(y) Botox?em, chemicznymi pastylkami, mikro-dermaabrazją, lipo-zasysaniem, implantami szczęki i policzków oraz wszelkimi innymi drogimi, krótkookresowymi, na swój sposób, inwazyjnymi zabiegami.

Jeżeli myślisz podobnie jak ja, jestem pewna, że spędzasz codziennie, co najmniej kilka minut aby upewnić się, czy otrzymujesz odpowiednie ilości wysokiej jakości białka. A kto w dzisiejszych czasach, nie skupia się na białkach? Nadchodzi rewolucja białkowa. To stało się w gustownych restauracjach w Santa Monica, w Kalifornii, tam gdzie ta rewolucja narodziła się. Gwiazdy Hollywood?u, z najpiękniejszą skórą i najbardziej szczupłe osoby, ciała pięknie urzeźbione wchodzą w to. Szefowie kuchni prześcigają się w pomysłach. Oraz reklama biznesowa w internecie, jeszcze bardziej to wszystko nakręca.

Tego rodzaju nastawienie staje się coraz bardziej popularne w Bostonie, rozkwita w Miami, rozszerza się jak ogień od San Diego do Wichita aż do Filadelfii w Pensynwalii. Każdy może przesiąść się do tego wozu. W ciągu przyszłych lat obejmie witariańskie podejście dietyczne, niewątpliwie na całym świecie. Czemu jeszcze czekać?


Dlaczego nie być w pierwszej grupie i wyglądać jak ci, którzy tego osobiście doświadczyli, będąc na terapii odchudzającej, tracąc po 12 i więcej kilogramów nadwagi, wraz z masażem wodnym, płacąc za to 25000 dolarów, odmłodzili się o 25 lat?


Wszystko co trzeba zrobić, w celu zdobycia tego białka, to zaledwie spożywać regularnie podkiełkowane nasiona. Kiełkowanie dla białka? Kto o tym słyszał?


To nie jest żart. Zanim nasi prozdkowie używali ognia, już wiedzieli o wartościach korzonków t.j. podkiełkowanych nasion traw, roślin motylkowych i innych rodzajów nasion. Wiemy instynktownie, że Natura stworzyła nasiona, jako jedne z najbogatszych w substancje odżywcze, pakiety zdrowotne i energetyczne. Bez dostępnej obecnie nam nauki, która wskazuje czego nasz organizm potrzebuje, automatycznie kiełkujemy i hodujemy, bardzo skoncentrowane źródła naturalnych witamin, minerałów, enzymów, aminokwasów itd. Nasz organizm jest tworzony w oparciu o te związki.


Zaczepić się na białka?

Aminokwasy to białko w najlepiej przyswajalnej formie. Kilogram za kilogramem, soczewica i inne podkiełkowane nasiona strączkowych, daje nam więcej białka niż czerwone mięso, drób lub ryby, bez nadmiaru tłuszczów, cholesterolu, hormonów, antybiotyków i innych szkodliwych pozostałości, po dodatkach dodawanych do paszy dla zwierząt, zwierząt obecnie hodowlanych. Nie mówiąc już o kosztach. Soczewica i inne strączkowe, jakie z powodzeniem możemy kiełkować w naszej kuchni, kosztują grosze. Pomyślmy o tym następnym razem, płacimy aż 10 dolarów za kawałek piersi kurczaka, bez skóry i kości podobnie za filety rybne.


Czy chesz pozbyć się nadwagi? Czy chcesz się odmłodzić? Tylko w tym miesiącu spróbuj czegoś odmiennego. Uprawiaj świeże białko we własnej kuchni. Wystarczy zakupić pół kilograma czerwonej lub zielonej soczewicy albo fasoli mung. Można znaleźć ją w każdym supermarkecie lub w obfitości, w twoim ulubionym sklepie ze zdrową żywnością.

Wziąć jedną filiżankę nasion, namoczyć przez noc w okrytym pojemniku. Odcedzić wodę, dobrze wypłukać aby usunąć inhibitory enzymowe, to właśnie one zapobiegają kiełkowaniu, następnie zacząć kiełkować. Pozostawiając na sitku, w kiełkownicy, w odwróconym słoiku, rozłożyć cienką warstwą, nie pozwolić aby były zbyt zagęszczone. I zaobserwować co się będzie działo.

W ciągu zaledwie kilku godzin, soczewica, fasola mung itp. będą wypuszczać małe ogonki. Gdy zaczną kiełkować, od czasu do czasu trzeba opłukać wszystko wodą, wkrótce pojawi się miniaturowy, kuchenny ogód z miniaturowymi roślinkami, bogate w substancje odżywcze. Gdy zaczynają pojawiać się kiełki, warto wtedy przenieść podkiełkowane nasiona do szczelnie zamkniętego słoika i wstawić do lodówki, w celu dłuższego przechowywania. W lodówce nasiona będą nadal kiełkowały lecz znacznie wolniej. Jeżeli celem jest odmłodzenie organizmu, to właśnie podkiełkowane nasiona są najczystszym, wolnym od nadmiarów tłuszczów, pożywieniem, a ich białko jest prawie natychmiast przyswajane, co jest nieodzowne dla utrzymania naszego ciała w pęknym stanie.

Teraz wystarczy raz, dwa razy dziennie, zmotywować się i dodawać podkiełkowanych nasion do sałatek, podobnie jak ze mną, uwielbiam rewolucyjne, bogate w najlepsze białko i inne substancje odżywcze, pożywienie, a czasami ma się ochotę, na jeszcze większe ilości podkiełkowanych nasion. Nie tylko dla odmładzających białek, lecz również dla obfitości witamin i minerałów, wszystko w najepiej przyswajalnej a zarazem, najbardziej ekonomicznej formie.

Poniżej podaję sposób, w jaki przygotowuję moje REWOLUCYJNE, BOGATE W BIAŁKO, SAŁATKI:

Mieszam składniki wchodzące w skład przybrania sałatki, bezpośrednio w dużej misce, używając dwa razy więcej niż zwykle, najwyższej jakości oleju z oliwek, soku z cytryny, dodaję trochę soli morskiej, mieszam aż do uzyskania śmietankowego, spajającego przybrania. Następnie dodaję mnóstwo pomidorów pociętych na plasterki, trochę poszatkowanej bazylii, mięty, tymianku itp. Pomidory wraz z ziołami ulegają maceracji w czasie gdy przygotowuję pozostałe składniki sałatki. Drobno siekam moją ulubioną zieleninę t.j. młody szpinak, sałata odmiana mesclun, młodą sałatę i dorosłą sałatę rzymską lub masłową, albo odmiana Boston, tak aby wchłonęły jak najwięcej przybrania. Tnę na cienkie plasterki ogórki i rzodkiewki. Zawierają sporo krzemu i siarki, to dla zdrowia naszych włosów, skóry i paznokci. Czasami dodaję i mieszam sporo oliwek bogatych w tłuszcz omega-9 lecz z niską zawartością soli.

Nadchodzi czas aby dodać podkiełkowanych nasion z mojego kuchennego ogródka, t.j. około połowy szklanki na każdą osobę. Następnie wszystko mieszam aby upewnić się, że moja REWOLUCYJNA, WYSOKOBIAŁKOWA SAŁATKA jest rzeczywiście dobrze wymieszana i połączona. Powinna wyglądać jak prawdziwa, ożywiona siekanka. Podaję duże porcje i jem powoli, dobrze przeżuwam aby nacieszyć się teksturą i smakiem ożywczych białek niezbędnych dla mojego organizmu.

Czy jesteście państwo chorzy i zmęczeni wraz z upływem lat, lat niemiłosiernie taksujących nasze zdrowie?

Czy jesteście państwo znudzeni i sfrustrowani tymi wszystkimi, niejasnymi i przeciwstawnymi trendami i modami dietetycznymi?

Czy chcieli by państwo cieszyć się dużą ilością energii, energii której nigdy nie ubywa?

A co państwo powiecie na: zasiadanie przy stole do każdego posiłku, z pełnym przekonaniem, że zapobiegacie a nie powodujecie u siebie choroby?

Można wtedy zauważyć, że z biegiem lat nasze nadmierne kilogramy znikają z naszego ciała. Można zrobić przerwę w spożywaniu wysokobiałkowego, naładowanego niezdrowymi tłuszczami i cholesterolem pożywienia, uniknąć szkodliwych mikrobów jakie zasiedlają tego rodzaju źródła pożywienia. Można to przecież zrobić. Tysiące ludzi już doświadczyło niesamowitych efektów i korzyści zdrowotnych. Rewolucja dietetyczna ma miejsce w okół nas.

Dlaczego zatem czekać, warto stać się częścią tego pożytecznego, głównego trendu zdrowotnego?

Tekst źródłowy:

http://easygreen.com/articles/sprouting-information.html

Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 18:10