header
Różne filozofie dotyczące odżywiania się surowym pokarmem PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
sobota, 17 grudnia 2011 07:20

Różne filozofie dotyczące odżywiania się surowym pokarmem

Autor: Chrysalis Yashpal Jayne,

tłumaczyła Justyna Romanowska

Środa 3 marca 2010

Tak więc zdecydowałeś, że jedzenie surowizny jest dla ciebie. Jak to wygląda w praktyce? Jest wiele pomysłów jak jeść surowiznę, ale tym, co wiąże te pomysły, jest założenie, nie pozwalające podgrzewać pokarmów do temperatury powyżej 47,7 st.C.

Dlaczego nie wolno tego robić? Chodzi o to, aby nie niszczyć enzymów zawartych w jedzeniu, aby wartość odżywcza pokarmów była dokładnie taka, jak chciała natura. Ludzie, to jedyny gatunek występujący na Ziemi, który gotuje pokarm, zmieniając jego początkowe właściwości. Wielu ludzi odżywiających się na surowo przekształca jedzenie za pomocą noży, blenderów, dehydratorów czy robotów kuchennych, jakkolwiek z założenia nie podgrzewają oni jedzenia do temperatury powyzej 47,7 st.C. Ja, chociaż, mam swój ulubiony styl konsumcji surowizny, w tym artykule przedstawię wam kilka koncepcji odżywiania się w surowy sposób, a decyzję podejmiecie sami.

Pamiętajcie o jednym: do sposobu surowego odżywiania nie trzeba podchodzić z żadnym religijnym namaszczeniem. Jest to nasz życiowy wybór dlatego dobrze jest najpierw popróbować, zanim znajdziemy coś, co nam najbardziej pasuje. Surowy lub żywy pokarm dobrze jest spożywać w 100%, jakkolwiek jeśli zaczniemy od 80% dziennie i tak bedzie wspaniale.

Jako pierwszą filozofię jedzenia surowizny przedstawię pomysł jedzenia po prostu surowego, nieprzetworzonego pożywienia, bez troski o to, co to jest. I tak mamy tu takie warianty, jak Frutarianizm, Jedzenie Instynkowne (Odruchowe), a także jedzenie obejmujące surowe mięso.

Frutarianie jedzą wyłącznie owoce - pokarm, który powstaje z kwiatów. Tutaj mamy więc też ogórki, awokado itp. Ci, co jedzą instynkownie, jedzą zazwyczaj jeden pokarm w jednym czasie, jakkolwiek decyzję o tym, co jeść podejmują dopiero po powąchaniu pokarmu. Spożywają wtedy to, co pociąga ich najbardziej w danym momencie. Ci konsumenci, którzy jedzą instynktownie czasem też włączają do diety surowe mięso.

Następna filozofia, którą chciałbym zaprezentować, to filozofia Naturalnej Higieny. Jest to kompletny system praktyk zdrowotnych, zapoczątkowany m.in. przez dr. Sheltona i dr.Arnolda Ehreta. Pokrótce chodzi o to, żeby jeść pokarmy nieprzetworzone, pozostając w zgodności z pewnymi regułami dotyczącymi łączenia pokarmów. Woda przepływając przez organizm oczyszcza go. Suplementy diety i tzw superjedzenie jest nam zbędne a może być szkodliwe. Więcej na temat tej diety znajduje się na www.naturalhygienesociety.org i/lub www.livingnutrition.com.

Dr Douglas Graham ostatnio dokonał dalszej analizy idei Naturalnej Higieny określając optymalny stosunek kalorii jako 80/10/10 - 80% węglowodany, 10% -białko i 10% tłuszcz. Podobnie odżywiają się nasi człekokształtni przodkowie. Więcej o diecie na www.foodnsport.com.

Anna Wigmore jest prekursorką jedzenia kiełków i młodych pędów. Propaguje ona idee życia opartego na żyjącym pokarmie. Szczegółowe informacje i centra pracujące zgodnie z jej doktryną znajdują się na www.wigmore.org.

Przedstawione wyżej sopoby surowego odżywiania są proste i dostępne dla każdego, podczas gdy te, o których teraz powiem wymagają indywidualizacji. indywidualizacja zależy od typu sylwetki, poziomu zdrowia i podejmowanej aktywności fizycznej. Ten podział często ma znaczenie dla ludzi, którzy chcą żyć "kwitnąco" na diecie żywego jedzenia. Ostatnie trzy style pozwalają na włączenie do diety suplementów i superjedzenia, co ma podkreślić ich łączność z naszym nowoczesnym stylem życia i wyzwaniami, jakie stawia nam świat.

David i Annie Jubb są pionierami idei odżywczego pokarmu (LIfeFood). Odżywczy pokarm rośnie dziko w stanie naturalnym. Zaleca się organiczne surowe owoce i warzywa, jedzone w sezonie. Także warzywa strączkowe, orzechy itp. Dopuszcza się także jedzenie pokarmu z żywymi kulturami bakterii, które jest lekkostrawne. Odżywczy pokarm ma w sobie siły życiowe, które łatwo zobaczyć. Można to zrobić przy pomocy fotografii kirljanowskich. Konserwowanego i hybrydyzowanego jedzenia, nawet surowego, powinno się unikać. Więcej informacji na ten temat jest zawartych w książce kucharskiej LIfeFood.

David Volfe w swojej książce The Sunfood Diet Success System (Sukces Słonecznej Diety)(jest już 6 wydanie) przedstawia ideę słonecznego trójkąta. Chodzi tu o zrównoważenie ekstremów: słodkich owoców, zielonych warzyw i tłuszczu w powiązaniu ze zdrowiem i aktywnością fizyczną.

Dr Gbriel Cousens napisał książkę Rainbow Green Live Food Cuisine (Tęczowa Kuchnia Zielone Diety), jako wynik badań naukowych prowadzonych nad żywym pokarmem. Twierdzi on, że nawet odżywiając się zgodnie z zasadami żywej diety jest łatwo przekroczyć dopuszczalną ilość cukrów owocowych, co może zaburzyć naszą równowagę biochemiczną. Zaleca on zrównoważoną dietę opartą na niskim lub średnim indeksie glikemicznym (zawartość cukru).

Jedzenie jest podzielone na grupy w oparciu o indeks glikemiczny. W zalezności np. od stanów grzybiczych w organizmie można zacząć od grupy pokarmów z najniższym indeksem glikemicznym, a potem powoli przejść do grupy drugiej, ktoórej pokarmy on uważa za najzdrowsze dla człowieka.

Myślę, że chociaż nie wymieniłem tu wszystkich filozofii surowego jedzenia, to opracowanie zachęci cię do eksperymentów i odkrycia swojego własnego sposobu odżywiania się żywym pokarmem.

Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 18:05