header
Wywiad z Davidem Jubbem PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
sobota, 17 grudnia 2011 09:55

Wywiad z Davidem Jubbem

Autor:Simon A. Senzon

Środa,24.02.2010 r.

Tłumaczenie: Martyna Czerwik

Dr David Jubb był naukowym doradcą Ann Wigmore, ekspertki w dziedzinie ?żywej żywności? oraz uznanej na całym świecie pisarki. Zamieszkały w Nowym Jorku wraz ze swoją żoną Anne już od dwudziestu czterech lat prowadzą warsztaty oraz zajęcia dotyczące uzdrawiania, głodówek oraz ?żyjącej żywności?. ?Żyjąca żywność? to termin stworzony przez dr. Jubba, określający plan naturalnego odżywiania oraz samodzielnego kiełkowania nasion. Wiele się od niego nauczyłem o żyjącej żywności i bardzo się ucieszyłem na wieść o możliwości przeprowadzenia z nim wywiadu.

SS: Dlaczego używa Pan terminu ?żyjąca żywność? w odróżnieniu od ?surowej żywności? i ?żywej żywności??

DJ: ?Żyjąca żywność? to pokarm, którego siły życiowe pozostają nienaruszone. Witarianie spożywają surowy miąższ, ziarna i strąki warzyw. To nie jest ?żywa żywność?. Surowa żywność to po prostu pokarm nie poddany obróbce termicznej, to wszystko. ?Żyjąca żywność? jest łatwiej przyswajalna oraz łatwiejsza do strawienia. ?Żywa żywność? jest terminem stworzonym przez Ann Wigmore. Zauważyła ona, że w wielu surowych produktach znajdują się składniki hamujące enzymy, zatem to co sama zapoczątkowała nazwała ?żywą żywnością? definiując tu zasadę uwalniania z pokarmu czynników hamujących enzymy poprzez kiełkowanie. Zostałem jej naukowym doradcą i przyjrzałem się dokładnie jej programowi, dostrzegłem wtedy, że włączyła do niego wiele roślin, które w naturze nie rosną same. Pod mikroskopem zauważyłem też, że te produkty szybko pokrywały się pleśnią, grzybem i drożdżami. Jako mikrobiolog i histolog, zwróciłem uwagę na to, że roślinom, które wchodziły w skład tej diety, niewiele brakowało do pleśni, grzybów i drożdży. Kluczowym problemem był proces fermentacji. Banany, daktyle, kukurydza, zboża, ryże, marchew oraz buraki składają się z elementów, które nie bronią się same przed pleśnią, grzybem ani drożdżami.

SS: Interesujące. Wielu ludzi studiuje naukę ajurwedyjską i medycynę chińską. W obu tych naukach występuję gotowany pokarm. Co Pan o tym sądzi?

DJ: W naturze gotowanie nie występuje. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie nie czerpią z tego co jest wokół nich, z tego co naturalne. Gotowanie potraw to błąd, ponieważ żaden inny organizm nie spożywa gotowanego pokarmu, poza ludźmi. Gdybyśmy byli do tego stworzeni, rodzilibyśmy się z wbudowanymi kuchenkami. Co więcej, na świecie nie ma weterynarza, który karmiłby zwierzęta w zoo gotowanym jedzeniem. Zaprzestano tego już wiele lat temu.

SS: Teraz kwesta dotycząca ogrodnictwa. Czy ma Pan jakieś rady dla tych czytelników, którzy uprawiają ogród, szczególnie tych, którzy pragną rozpocząć spożywanie ?żyjącej żywności??

DJ: Jest tyle roślin, które można uprawiać, chociażby owoce, które rosną cały rok, np. rodzynek brazylijski, czy inne rośliny wydające niewielką ilość owoców, ale za to przez cały rok. Agrest jest właśnie przykładem takiej rośliny. Można również sadzić rośliny, którymi nie trzeba się zbyt wiele zajmować. Można zająć się roślinami, które nie powodują wzrostu poziomu cukru we krwi. Dobrze jest też uprawiać owoce rodzime, jak np. śliwa daktylowa. Oczywiście ziemniaki czy groszek nie są odpowiednimi roślinami, gdyż zawierają duże ilości skrobi. To samo z marchwią. Ale już np. pomidor, kabaczek, cukinia czy ogórek to niesamowite owoce, które dodatkowo wspomagają oczyszczanie. Mówię ?owoce?, ponieważ wszystko co pochodzi z kwiatu jest owocem rośliny. Ogrodnicy, którzy pragną zachować odpowiednią proporcję pomiędzy ilością potasu a sodu, nie mogą używać żadnych sztucznych nawozów. Kompost powinno się robić z roślin i tego typu rzeczy, jedynie organicznych produktów. Nie powinno się używać żadnych produktów sztucznych. Należy pilnować by kompost był wciąż wilgotny, należy go przewracać i pilnować by nie wysechł.


Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 17:52