header
Korzyści płynące z naturalnego sposobu żywienia PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
sobota, 17 grudnia 2011 10:00

Korzyści płynące z naturalnego sposobu żywienia

Sarah Henning

Tłumaczenie: Martyna Czerwik

Piątek, 05.06.2009 r.

Spoglądając do wózka z zakupami Anne Moore, mógłbyś przysiąc, że zakupy zrobiła na farmie a nie tam gdzie zwykle, w Community Merantile ( Sklep ze zdrową, organiczną żywnością w Kansas. Wszystkie przypisy pochodzą od tłumacza.). Ogórki, limonki, kapusta włoska, sałata, seler, awokado, jej kosz aż kipi obfitością tych zielonych pyszności. Wszystko to jest zdrowe, organiczne, surowe i w żaden sposób nieprzetworzone. Moore, lat dwadzieścia siedem, jest entuzjastką witarianizmu. Osiemdziesiąt procent wszystkiego co je jest surowe, co oznacza, że nie może być podgrzane do pewnej temperatury, zwykle pomiędzy 105 a 125 stopni W stopniach Fahrenheita, czyli ok. 40-51 stopni Celsjusza.) , zależy kogo zapytasz. Tak, to wszystko co je. I wcale nie uważa, że brakuje jej czegokolwiek co ty zjadłeś na lunch. ?Ludzie uważają, że to nudne, że z tym są same problemy? ? mówi, opowiadając o diecie, którą wprowadziła kilka miesięcy temu. ? Ludzie myślą, że to niezdrowe, że nie otrzymują wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Mówię im wtedy, że to nieprawda i tłumaczę, że otrzymują wszystko, czego potrzebują i że surowe potrawy dostarczają im wszystkiego, co niezbędne oraz, że taka dieta jest dla nich o wiele lepsza?.

Heie, właścicielka D Tox Naturally i szef kuchni specjalizująca się w przygotowywaniu surowych potraw, twierdzi, że dieta witariańska nie jest dla każdego, lecz uważa, że ważnym jest by każdy dowiedział się o korzyściach płynących ze spożywania niegotowanych potraw. ?Pomyśl sam: jesteś tym, czym jesz? -mówi, dodając również, że jedząc potrawy surowe ?Czuję się pełna życia. Czuję, że mam więcej energii i bardziej czysty umysł. Nie potrzebujesz aż tyle jedzenia, ponieważ otrzymujesz wszystkie składniki odżywcze których potrzebujesz. Wszystko jest jak gdyby skondensowane, znajduje się np. w kapuście i nie musisz pochłaniać całej paczki Ore ( Ciasteczka z kremem, podobne do Hitów ) by poczuć się sytym?.

Surowe i zdrowe

Heie zainteresowała się witarianizmem 1999 r. kiedy studiowała w Hippocrates Health Institute w West Palm Beach, na Florydzie. Od tego czasu jej drogi wiele razy skrzyżowały się z drogami Nisona, który promuje witarianizm już od ponad piętnastu lat.

W wieku lat dwudziestu, u Nisona stwierdzono chorobę Leśniewskiego- Crohna (odcinkowe zapalenie jelit), która powoduje wrzody w jelicie. Niezadowolony z faktu, że lekarze zasugerowali mu przyjmowanie leków do końca życia, wypróbował w stu procentach surową dietę wegańską.

?Zrobiłem wszystko to, co kazali mi lekarze, a mój stan wciąż się pogarszał. Kiedy przeprowadziłem się do Palm Beach, okazało się, że zamieszkałem w sąsiedztwie Hippocrates Health Institute, choć wtedy nie wiedziałem jeszcze co to takiego.? Nison dodaje- ?Ktoś z tego instytutu opowiedział mi o diecie witariańskiej a ja zapytałem lekarkę co o niej sądzi. Ona odparła, że przy moich dolegliwościach dieta ta byłaby bardzo szkodliwa. Jednak skoro wszystko to, co ona mi poleciła okazało się nieskuteczne, pomyślałem, że spróbuję.?

Teraz, w wieku lat trzydziestu ośmiu, jest już zdrowy i spędza czas na podróżach po kraju, wychwalając w filmach i na blogach zalety nowej diety. Napisał już sześć książek na ten temat, w tym najnowszą The Daylight Diet, którą będzie promował podczas sobotniego wykładu.

Moore mówi, że zainspirowała ją historia Nisona, który wyleczył swe problemy zdrowotne dietą składającą się z żywych pokarmów. Powód był taki: półtorej roku temu u Moore zdiagnozowano raka mózgu. Jako część terapii zastosowała zdrowe żywienie, a w tym roku ostatecznie przeszła na witarianizm. Chociaż jej lekarze byli początkowo bardzo sceptyczni, Moore czuje się znacznie lepiej a wyniki jej badań wyglądają nieźle. Nawet pomimo tego, że przerwała chemioterapię.

?Przeszłam operację i początkowo zdecydowałam się na chemię, jednak stwierdziłam, że to nie dla mnie. Przerwałam terapię i zaczęłam wracać do zdrowia pod względem żywieniowym, duchowym i emocjonalnym Naprawdę czuję się dużo lepiej. Nawet moi lekarze to zauważyli. Odkąd rozpoczęłam tę dietę wszystko zaczęło się układać.?

O jedzeniu

Steve Myers z Edgerton już od dwóch lat stosuje dietę składającą się wyłącznie z surowych produktów. Ma jednak coś do wyznania: bardzo tęskni za pizzą. ?Możesz przygotować surową pizzę, lecz jest ona trudna do zrobienia i wymaga dużo czasu? -dodaje.

Myers nie zdążył pożegnać się ze swoją ulubioną potrawą, gdyż przeszedł na dietę dość nagle. Przyjaciel namówił go do wypróbowania jej przez trzydzieści dni. Myers mówi, że nigdy wcześniej nie czuł się lepiej. Dziś sam robi ?surowe? lody z bananów, do pracy przynosi zielone smoothies (Schłodzony napój ze zmiksowanych owoców lub warzyw. ) i potrafi przyrządzić sałatki przyprawiające o zawrót głowy.

W rzeczy samej to nie jedzenie sprawia kłopot, wszyscy mówią, że wszędzie można dostać świeże, surowe jedzenie. Problemem jest aspekt społeczny otaczający spożywanie posiłków. Myers przyznaje, że jego dieta sprawia, że jedzenie w restauracji czy podczas różnego rodzaju świąt może być kłopotliwe. ?Moja rodzina miała z tym problem? -mówi Myers. ?Podczas pierwszych świąt Bożego Narodzenia atmosfera była dość napięta. Ale już teraz wszystko się zmieniło. Wszyscy się do tego przyzwyczaili.?

Matka Moore również stosuje dietę córki, kupiła nawet dehydrator, urządzenie, które stosuje wielu witarian w celu modyfikacji pokarmów bez ?gotowania? go powyżej pożądanej temperatury.

Rodzi się zatem kolejne pytanie: jaki jest koszt? Moore mówi, że jej rachunki za zakupy spożywcze obniżyły się odkąd przestała kupować organiczne, przetwarzane produkty, które dawniej stanowiły większość jej koszyka na zakupy. Z drugiej strony, Myers i Nison mówią, że wydaje więcej, lecz te dodatkowe koszty są tego warte. Również czas, który poświęcamy na przygotowanie potraw oraz niezliczona ilość pytań, na które musimy odpowiadać są tego warte. ?Uważam, że ludzie powinni dowiedzieć się o tym? -mówią o surowych potrawach. ?Uważam, że ludzie są wychowywani w przeświadczeniu, że istnieją pewne grupy pokarmów, które należy spożywać, oni są również w pewien sposób uwarunkowani do takiego myślenia. To samo jest z medycyną. Kiedy powiedziałam, że rezygnuję z chemioterapii, ludzie byli przerażeni, ale ja nigdy nie czułam się lepiej. Teraz czuję się zdrowsząj niż kiedykolwiek wcześniej.?


Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 16:30