PIERWSZE PRAWO NATURY - WYWIAD Z DAVIDEM WOLFE

 

PIERWSZE PRAWO NATURY - WYWIAD Z DAVIDEM WOLFE

Autor: Bob Avery

Tłumaczył: Aleksander Kwiatkowski

Pytanko No. 1.

Kto to jest ten David Wolfe?

Ile masz lat? Jaką edukację masz za sobą oraz co robisz na codzień?

Odp: Jestem współautorem kontrowersyjnej książki ?Nature's First Law: The Raw-Food Diet? (Pierwsze Prawo Natury: Dieta Surowej Żywności). Nagrałem również serię kaset (audio) zatytułowanych ?The Systemless System of Success? (Bezsystemowy System do Sukcesu). Obecnie [rok 1996] odbywam 27 podróż dookoła Słońca! [mam 27 lat]. Ukończyłem studia wyższe, dwa fakultety t.j. Mechanical and Environmental Engineering oraz Political Science. Studiowałem na kilku uczelniach włącznie z Uniwersytetem w Oxfordzie. Zakończyłem edukację z nauk prawniczych na Uniwersytecie w San Diego. Jestem współautorem organizacji witariańskiej t.j ?Pierwsze Prawo Natury? w San Diego, która organizuje zjazdy oraz zajmuje się dystrybucją pokaźnej ilości tytułów książek, kaset wideo, kaset audio itp. o tematyce witariańskiej na cały świat. Jestem jednym z założycieli tej organizacji, co miało miejsce 3 lata temu [t.j. w 1993] wraz z Stephen?em Arlinem i R.C. Dini. Naszym celem jest pokazać szerokiemu ogółowi [wszystko co najlepsze] w diecie surowej żywności. Obecnie [1996] jesteśmy zaangażowani w kampanię zakrojoną na szeroką skalę w środkach masowego przekazu, aby nasze witariańskie przesłanie ujrzał cały świat. Jesteśmy do osiągnięcia pod numerem telefonu (USA) 1-800-205-2350. Prowadzimy seminaria w całym kraju, a naszym celem jest promocja zagadnienia: Dieta Surowej Żywności w historii ludzkości [i świata].

Pytanko No. 2

Czy twoja dieta jest w 100% surowa?

Odp: Mija właśnie 3 lata od kiedy moja dieta zaczęła się składać w 100% z surowych pokarmów roślinnych. Jest w tej 100% surowej diecie coś magicznego, coś czego nie można w pełni opisać. Wszystko zaczyna działać coraz lepiej, moje życie poprawiło się pod każdym względem, niezależnie z której strony by na to nie spojrzeć. Surowizna to wręcz ZABAWA! Termicznie zniszczone pożywienie jest martwe, bez życia, na dodatek czasochłonne w przygotowaniu i nudne. Żadne ilości termicznie zniszczonej żywności nigdy nie będą ?delikatnie? na nas oddziaływały. Nietzsche (filozof ? filozofia woli) kiedyś stwierdził: ?Bóg jest śmiertelny?. A my stwierdzamy, że ?termiczne zniszczna żywność jest trucizną!?

Pytanko No. 3

Co cię zainspirowało, aby zostać surojadem?

Odp: 100% dieta surowej żywności to największa tajemnica dzisiejszych czasów. To co jemy glęboko i radykalnie wpływa na nasz sposób myślenia, sposób odczuwania i nasze zachowanie. Ten sposób odżywiania wpływa również radykalnie na całokształt procesów życiowych na planecie Ziemi. 90% tego co nasza Ziemia wytwarza jest spalane w ogniu naszych kuchni. Ann Wigmore stwierdziła na podstawie badań, że średnio aż 83% wartości odżywczych zawartych w żywności jest niszczona w czasie obróbki termicznej. To oznacza, że 83% naszego czasu, naszych wysiłków oraz naszych zasobów użytych na wytworzenie tego rodzaju zniszczonej żywności jest również zmarnowana podczas tej całej termicznej obróbki. To podejście ma negatywny wpływ na wszystko co nas otacza! Negatywnie odziaływuje na całe rolnictwo, całą politykę, wszystkie biznesy i to na całym świecie! Właśnie ten globalny wpływ na ludzkość jest ściśle powiązany ze sposobem naszego odżywiania i stał się dla mnie bodźcem aby przekazać to witariańskie przesłania innym, przesłanie odmłodzenia fizycznego, wręcz odmłodzenia planetarnego całego świata. 100% roślinna dieta surowej żywności jest właśnie tym największym odkryciem w historii świata. Jest najwłaściwszą ścieżką umożliwiającą całej ludzkości wyjście z tego całego chaosu i wejście na drogę świetlanej (zdrowej) przyszłości.

Osobiście zawsze byłem świadomy zdrowego podejścia do życia, sam jestem synem lekarzy. Widziałem wielu chorych ludzi (pacjentów) w moim życiu (już od dziecka) i naturalnym się u mnie stało, aby jak najbardziej uniknąć tej niezdrowej ścieżki. Tak więc przestałem zażywać jakiekolwiek lekarstwa począwszy od wieku 10 lat i to wbrew woli obojga rodziców; przestałem spożywać produkty mleczne w wieku 19 lat. Następnie stopniowo zacząłem odchodzić od mięsistych potraw pochodzących z zabitych zwierząt, przez pewien czas byłem weganem aż do momentu kiedy natknąłem się z ideą surowej żywności czytając opracowanie na ten temtat t.j. ?Nutritional Diseases? (Choroby o podłożu dietetycznym) autorstwa Bircher-Bennera, tę książkę znalazłem w bibliteczce rodzinnej w moim domu. Po jej przeczytaniu stałem się nazajutrz witarianinem.

Pytanko No. 4

Jakie są twoje obecne gabaryty (wzrost, waga)? Jakie zmiany zaobserwowałeś t.j. subiektywne i obiektywne, powiedz coś za i przeciw odkąd stałeś się witarianinem? Czy możesz przytoczyć pewne dane odnośnie wskaźników biomedycznych np. puls, temperatura ciała, pojemność płuc, dane z analizy krwi przed i po przejściu na dietę surowej żywności?

Odp: Mam 183 cm wzrostu (6 stóp), ważę 70 kg (155 funtów). Zmiany jakie zauważyłem podczas przechodzenia na dietę surowej żywności były wyrażając się prostymi słowami, bardzo intrygujące. To co mogę powiedzieć o odczuciach po przejściu na 100% roślinną dietę surowej żywności to, że uwolnione zostało moje naturalne ego t.j. mentalne, emocjonalne, duchowe i przede wszystkich cielesne. Przestałem już wyglądać tak jak to było poprzednio. Teraz doskonale rozumiem w jaki sposób termiczna obróbka żywności niszczy naturalne piękno i zaćmiewa ten prawdziwy obraz naszej egzystencji. Z osobistego doświadczenia to nie mogę powiedzieć o żadnych minusach w tym witariańskim podejściu. Co do wskaźników biomedycznych: zawsze miałem niskie ciśnienie krwi, to się nie zmieniło po przejściu na dietę surowej żywności. Temperatura mojego ciała jest niższa o ok. 1oC (1.8oF) niż poprzednio. Pojemność moich płuc znacząco powiększyła się. Teraz w pełni zgadzam się z Joe Alexander autorem książki ?Blatant Raw-Foodist Propaganda?, w której stwierdził, że płuca i organy trawiące pracują razem w pewnego rodzaju tandemie. Kiedy obciążymy jeden z nich ten drugi też nie jest w stanie w pełni funkcjonować. Wykonuję codziennie ćwiczenie t.j. 30 głębokich oddechów i to już od 6 lat, odkryłem pewnego dnia, że po przejściu na 100% dietę surowej żywności po kilku latach człowiek zaczyna oddychać bardziej przeponą; osobiście kiedyś miałem ciężkie przejście związane z oddychaniem klatką piersiową, ten problem pewnego dnia zniknął. Kilka miesięcy temu udałem się na (telewizyjne) badanie krwi, aby zobaczyć ją pod mikroskopem podłączonym do kamery telewizyjnej, ale niestety osoba (w studio) nie potrafiła pobrać krwi z mojego palca.

Pytanko No. 5

Czy twoi rodzice zgadzają się z tym co robisz? Czy zdołałeś ich przekonać jak ważna jest surowa żywność? Czy twój postępek miał w ogóle jakikolwiek wpływ na nich?

Odp: Oni przyglądali się mojej transformacji, która miała miejsce na przestrzeni 3-4 ostatnich lat więc mają pewien obraz moich przemian. Rok temu mój ojciec miał atak serca oraz wylew do mózgu, po wyjściu ze szpitala zasadził 30 drzewek owocowych w przydomowym ogrodzie. Jak widać zachodzące zmiany zmierzają definitywnie w dobrym kierunku.

Pytanko No. 6

W jaki sposób ?zakiełkowało? u ciebie to filozoficzne podejście do roślinnej diety surowej żywności jako optimum dietetyczne dla całej ludzkości?

Odp: Struktura oraz funkcja ludzkiego uzębienia, przewodu pokarmowego, organów zmysłów, opieka na potomstwem, dynamika wzrostu i rozwoju, popęd płciowy, zdolności poznawcze, stany emocjonalne jak również przyczyny schorzeń i leczenie schorzeń oraz obecne ogólne niezadowolenie, wszystko to wyraźnie potwierdza, że ludzie jako istoty biologiczne to gatunek owocożerny (zjadacz owoców i warzyw), nie jest ani gatunkiem drapieżnym, ani gatunkiem trawożernym ani gatunkiem wszystkożernym. Jest to najprostsze, spójne wyjaśnienie t.j. gatunkiem owocożernym.

Pytanko No. 7

Badania archeologiczne wskazują na to, że człowiek najprawdopodobniej już od setek tysięcy lat polował na zwierzęta. Dlaczego właśnie surowe mięso nie miało by mieć dużego znaczenia dla diety surowej żywności?

Odp: Jest dobrze znane w biologii zjawisko kumulacji trucizn środowiskowych w ciałach zwierząt szczególnie w tkance tłuszczowej. Wszystkie trucizny dostające się do naszej atmosfery są gromadzone w największych ilościach właśnie w tkankach zwierzęcych. Jedząc zwierzęta czy to owady, ryby czy ssaki do ustroju zjadacza dostają się zwiększone dawki trucizn. John Robbins wspomniał w swej książce zatytułowanej ?Diet For A New America? (dieta dla nowej Ameryki), że obumarłe mięśnie zwierząt (mięso) zawiera w przeliczeniu na masę ok. 10 razy większe stężenia pestycydów niż rośliny, a produkty mleczne ok. 4 razy więcej.

Ponad to, surowe obumarłe mięsiwo zawiera robaki i inne pasożyty; nawet osoby uczęszczające 3 razy na dzień do McDonald?sa wiedzą o tym!

Jedzenie surowych produktów odzwierzęcych jest nie tylko nienaturalne, ale również niebezpieczne w świecie w jakim nam przyszło obecnie żyć. Odkrycia naukowców w oparciu o wykopaliska rozrzucone po całym świecie owszem sugerują na wszystkożerność rodzaju Homo w epoce przed używaniem ognia licząc wstecz od 100 tysięcy do kilku milionów lat, ale to wcale nie wskazuje na doniosłość tych odkryć za wyjątkiem jednego faktu, mianowicie niektóre grupy praludzi prowadziły tryb życia niezgodny z naturalnymi anatomiczno-fizjologicznymi przystosowaniami, najprawdopodobniej z powodu klęsk żywiołowych, zmian klimatu, zagubienie w nowych warunkach lub z innych nieznanych nam jeszcze przyczyn. Nie istnieje również dowód na to, że ?nowoczesne? grupy ludzkie bezpośrednio pochodzą od ww. opisywanych przez archeologów licznych gatunków rodzaju Homo.

Pytanko No. 8

Brak dowodów? Hm? Pomysłodawca hipotezy M2M Ward Nicholson (ang. many-to-many) podsumował w swoim trzyczęściowym wywiadzie (suto zaopatrzonym w odnośniki bibliograficzne) jaki został opublikowany w biuletynie ?Chet Day?s natural hygiene newsletter Health & Beyond?, że są szeroko akceptowane w środowisku naukowym dowody archeologiczne wskazujące na takie genealogiczne powiązania?

[od tłumacza: dowody archeologiczne to zbyt mało, archeologia nie twierdzi, że odnalazła szczątki wszystkich gatunków jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi, włącznie ze szczątkami naczelnych]

Odp: Obecnie, jedne z najdokładniejszych badań jakie znam (rok 1996) to badania porównawcze DNA pomiędzy Szympansami, Neandertalczykami i Człowiekiem współczesnym. Według ww. badań (zaznaczam, że nie jestem specjalistą w tej dziedzinie) znaleziono 56 różnic pomiędzy ściśle wybranymi fragmentami DNA Szympansów a DNA Człowieka współczesnego; jedynie 27 ww. różnic pomiędzy DNA Neandertalczyka a Człowiekiem współczesnym oraz 8 różnic w DNA pomiędzy grupami etnicznymi Człowieka współczesnego. Naukowcy sugerują, że różnice w DNA pomiędzy Neandertalczykiem a Człowiekiem współczesnym są na tyle duże, aby uznać ww. za odrębne gatunki; ponad to Człowiek nie jest bezpośrednią linią genealogiczną pochodzącą od Neandertalczyka. Stwierdzono również znaczące różnice w dynamice wzrostu i rozwoju pomiędzy ww. gatunkami.

[badania warstw przyrostów tkanki zębowej analogia do przyrostów rocznych (słojów) w pniu drzew, obecnie jest to nadal weryfikowane].

To jest zaledwie jeden z przykładów braku bezpośredniego genealogicznego powiązania pomiędzy gatunkami rodzaju Homo (H. neandertalensis, H. erectus, H. habilis, H. sapiens). Oczywiście było znacznie więcej gatunków homonidów.

[np. nowoodkryty (rok 2004) karłowaty gatunek H. florensis; na temat karłowatego człowieka w obecnej Indonezji krążyły opowieści podobne do opowieści o krasnoludkach, oczywiście włączano to do bajek; w nich wyraźnie stwierdza się, że ostatnio widziano takie karzeńki w niedostępnych górskich lasach deszczowych ok. 300 lat temu t.j. w 17-18 wiek; jak teraz widać odkryte szczątki H. florensis zaczynają potwierdzać podania ludowe.]

Chciałbym tutaj zaznaczyć, jeden fakt t.j. Homo sapiens istnieje już od kilku milionów lat, a nie pojawił się 100 czy 200 tysięcy lat temu jak sugeruje wymieniony przez ciebie Ward Nicholson wraz z grupą innych naukowców zajmującymi się ewolucją człowieka.

[od tłumacza: teoria ewolucji sama w sobie nie określa wieku znalezisk archeologicznych tym zajmuje się analiza chemiczna izotopów np. metoda C14, szanujący się ewolucjoniści muszą o tym pamiętać].

Profesor Gene Ragazoni, specjalista od geologii odkrył w pobliżu miejscowości Castenedolo, we Włoszech w 1860 i 1880 roku szczątki 4 szkieletów należących do ludzi w nienaruszonej warstwie mioceńskiej. A takie formacje geologiczne powstały co najmniej 2 miliony lat temu.

W Buenos Aires w 1896 roku pod pokładami stwardniałych warstw wapieni (ang. tasca) ponad 10 metrów (35 stóp) poniżej, przypadkowo pracownicy kamieniołomu odkopali czaszkę należącą do człowieka. Formacje geologiczne w których znaleziono ww. czaszkę liczą od 1,5 do 2,5 milionów lat.

W Trento (New Jersey) naukowcy odkopali kości kończyn dolnych należących do człowieka, a znalezisko oszacowano na 107 tysięcy lat.

Podczas gorączki złota w Kalifornii w latach 1860-tych poszukiwacze złota odkopali trudne do wyjaśnienia przedmioty. Trudne do wyjaśnienia ponieważ były bardzo stare! W 1877 roku John H. Neal odwiedził jeden z chodników kopalnianych w kopalni Montezuma w Górach Stołowych (ang. Table mountain) w Kalifornii. W jednym z chodników ww. kopalni znalazł moździerz i tłuczek w warstwie mioceńskiej, w warstwie piaskowca złotonośnego. To samo za siebie świadczy, że wiek takiego artefaktu może dochodzić do 7-9 milionów lat. W pobliżu tego miejsca wielu górników odkryło podobne artefakty np. w miejscowości Kincaid Flat, Goldspring Gulch, Oregon Bar (t.j. okręg administracyjny Placer). O wszystkich tych znaleziskach został poinformowany główny geolog Kalifornii J.D. White.

[od tłumacza: wiek danego artefaktu określa się nie tylko po warstwie geologicznej w jakiej go znaleziono lecz przede wszystkim za pomocą analizy izotopowej samego artefaktu, aby wyeliminować oszustwo lub przemieszania wielu warstw geologicznych np. w wyniku działania wody lub ruchów tektonicznych, o tym muszą pamiętać wszyscy, których poglądy opierają się tylko i wyłącznie na danych archeologicznych].

Dowody naukowe prezentowane przez Warda Nicholsona to badania teoretyczne ? badania nad teoriami innych naukowców, ich koncepcji i domniemań. To co mogę polecić w tym temacie jemu i innym osobom o podobnych poglądach to zapoznać się ze znaną książką na temat powstawania teorii i paradygmatów ?The Business of Paradigms? autorstwa Joela Barkera. Barker opisuje w jaki sposób pochopne wyciągnięte wnioski mogą dosłownie zaślepiać obraz rzeczywistości. Powiedziałem publicznie kiedyś, że ?Oni (niektórzy naukowcy) nie wierzą w to co rzeczywiście widzą, widzą raczej to w co wierzą!? Może niektórzy z nas pamiętają jeszcze, że sama teoria ewolucji została sformuowana zanim archeolodzy zaczęli kopać ziemię.

[od tłumacza: to nie prawda, sam twórca teorii ewolucji Karol Darwin interesował się geologią i wykopaliskami, osobiście kolekcjonował skamieliny, a jego koncepcja powstała po odwiedzeniu m.in. wysp Galapagos, tam właśnie są gatunki ptaków genetycznie bardzo spokrewnione, ale zajmujące odrębne nisze ekologiczne, co spowodwało mniejsze lub większe zróżnicowanie anatomiczne; nawet stwierdzono używanie narzędzi przez niektóre gatunki ptaków, a wtedy analiza anatomiczno-porównawcza nie jest w stanie tego wykryć; takie szczątki anatomiczne będą praktycznie takie same i nie pomogą w określeniu sposobu zdobywania np. pożywienia, poruszania się itp.; archeologia i antropologia opisuje człowieka, jego anatomię wraz z narzędziami o tym nie wolno zapominać; ponad to sugerowanie, że rodzaj Homo był drapieżnym co anatomicznie i fizjologicznie jest nieprawdą.]

Samo podejście co niektórych naukowców t.j. uprzednio głęboko zakorzenione w ich umysłach to ?coś? co powinno się znaleźć, a nie to ?co? co się rzeczywiście znalazło.

[od tłumacza: to się zgadza, przykład historii odkrywania satrożytnej Troi, która jak się później okazało powstała na jeszcze starszych pozostałościach siedlisk ludzkich, a co niektórzy archeolodzy na początku nie chcieli się z tym pogodzić]

Istnieje wiele faktów będących w sprzeczności z teorią ewolucji, a ignorowanych przez wielu naukowców (ale zaznaczam nie przez wszystkich naukowców) a to dlatego, że nie pasują w ten cały paradygmat!

Pytanko No. 9

Jaką masz ogólną opinię co do konsumpcji surowych produktów pochodzenia zwierzęcego, a zwłaszcza jedzenia instynktownego?

Odp: Spożywanie surowych produktów pochodzenia zwierzęcego jest wynikiem próbowania przez niektóre osoby łatwiejszego sposobu na surowiznę (nowa magiczna pastylka). Jedzenie surowych pokarmów pochodzenia zwierzęcego zamiast termicznie zniszczonego jest jedynie zamianą jednej trującej substancji na następną. Jeżeli niektóre osoby chcą jeść zwierzęta to powinni to robić dokładnie w ten sam sposób jak to robią zwierzęta drapieżne na tej planecie t.j. [własnoręcznie zabite] i zaraz spożywane na surowo, kiedy tylko można. Ludzie nie mogą tego robić instynktownie, odrzuca każdego taka myśl.

Pytanko No. 10

A czy czasem wszystkie naczelne nie jedzą owadów włączając w to naszych przodków t.j. H. sapiens? Są nadal spożywane w wielu grupach etnicznych.

Odp: Wiele gatunków naczelnych spożywa nawet własne odchody. Zatem, głoszenie, że jesteśmy ludźmi i że musimy jadać własne odchody, aby być zdrowymi! [dygresja do witaminy B12]. Faktem jest, mówiąc zwięźle, że raczej instynktownie unikamy jedzenia owadów. Posiadamy naturalną biologiczną konstytucje do wybranych rodzajów pożywienia t.j. surowych owoców i warzyw. Jeżeli zamierzamy uaktualnić nasz prawdziwy potencjał to musimy robić to zgodnie z naszym naturalnym planem budowy to jest właśnie - Pierwsze Prawo Natury. Mam bardzo silne przeświadczenie co do stwierdzenia ?Woda (olej) dojdzie w końcu do własnego poziomu?.

Podstawowym problemem z jakim ludzkość staje w twarzą w twarz to ?uwarunkowanie smakowe? naszej jamy ustnej. Ludzie nie mogą lub nie chcą kontrolować tego co wkładają do ust. Jedzenie surowych produktów odzwierzęcych jest innym przejawem tego ?uwarunkowania smakowego?. Obecnie została opublikowana książka zatytułowana ?Primal Mothering In A Modern World? autorstwa Hygei Halfmoon. W tej książce Hygea uczyniła niesamowite spostrzeżenie t.j. brak karmienia piersią matki, który jest pierwotną przyczyną tego [sztucznego, butelkowego] ?uwarunkowania smakowego? co przenosi się na następne etapy rozwoju i wzrostu!! Jestem przekonany, że to sztuczne uzależnienie smakowe już od niemowlęcia odgrywa tutaj zasadniczą rolę.

Aby pokonać to sztuczne ?uzależnienie smakowe? trzeba sobie uświadomić, że pożywienie to nie koniec, ale sposób do skończenia z tym nieporządanym zjawiskiem!!

Pytanko No. 11

Jaka jest twoja reakcja na zarzuty t.j. dieta wegańska jest nienaturalna ponieważ jako taka nie istniała, wydaje się, że nigdy nie istniały jako takie społeczności wegańskie?

Odp: Takie założenie opiera się na niepotwierdzonych danych. Moja matka pochodzi z Persji (Iran), a w tym kraju istniały społeczności wegańskie licząc wstecz tysiące lat. Tam również są społeczności wegano-witarian z podobnymi tradycjami. Jako ciekawostkę podam tutaj występowanie tego znaczenia w języku Farsi (język perski), jest to jedyny język zawierający już od bardzo dawna wyraz odnoszący się do wegano-witarian; każdy Pers (Irańczyk) wie co to oznacza! To słowo [o transliteracji łacińskiej] można zapisać jako ?Khom Gia Khori.?

[od tłumacza: grupy etniczne o których tutaj mowa spożywały również surowe jajka, hodowały kury, oczywiście nie w takich warunkach jak to ma miejsce na fermach przemysłowych; to są owo-witarianie, a same ptaki nie były uważane za zwierzęta, podobny pogląd co do pozycji ptaków istniał i istnieje zwłaszcza w języku potocznym do dziś np. w Europie); co do jajka: jajko zawiera m.in. witaminę B12, ale również awidynę (w białku jajka) blokującą witaminę H (biotynę), a sama awidyna jest jedną z wielu innych substancji chroniących zarodek przed mikrobami]

Pytanko No. 12

Hmm, dla osoby nie znającej języka perskiego ten wyraz ?Khom Gia Khori? wygląda na 3 słowa połączone razem z sobą. Ward Nicholson i inni stwierdzili, że spożywanie mięsa było znacznie bardziej rozpowszechnione w historii ludzkości, a proporcje poszczególnych składników dietetycznych nie były istotne. Czy to czasem nie oznacza, że jesteśmy już zaadaoptowani do tego rodzaju pokarmów? Jak z takimi argumentami można się pogodzić lub łatwo odrzucić?

Odp: Ward Nicholson zaprzedał owoce, warzywa i korzenie w imieniu teorii ewolucji. Zrobił niesamowite założenie (z resztą wielu innych naukowców również) t.j. gatunki stopniowo ewoluowały i adoptowały się do warunków środowiskowych; ale to nie jest w pełni potwierdzone w badaniami archeologicznymi ani eksperymentami w laboratoriach.

Pytanko No. 13

Czy masz zaufanie do teorii ewolucji?

Odp: Nie, nie mam zaufania, dla mnie teoria ewolucji jest niczym innym jak paleontologią. Zwykłe prawdopodobieństwo wskazuje na to, że odnalezione skamieliny mogą być jedynie małymi próbkami. Zatem każda taka próbka powinna reprezentować różnorodne etapy ewolucyjno-adaptacyjne i powinny istnieć typy przejściowe, a nie w pełni wyodrębnione gatunki. Zamiast tego znajdujemy skamieliny na poziomie rodzajów, które same się nie rozwinęły na zasadzie przeżywania osobników najbardziej przystosowanych do danych warunków lecz pojawiają się nagle w postaci już w pełni uformowanej.

[od tłumacza: to jest założenie błędne, ponieważ szanujący się paleontolog nigdy nie stwierdzi, że odnaleziono skamieliny wszystkich gatunków żyjących w przeszłości, a używanie narzędzi powoduje to, że nie zachodzą większe zmiany anatomiczne (zobacz ptaki na wyspach Galapagos), aby można było z powodzeniem wykonywać pewne czynności. Ostatnio (rok 2005) zaobserwowano u goryli używanie narzędzi, kija służącego do gruntowania głębokości wody i podpierania się nim jak laską podczas przechodzenia przez wodę; to samo mogły zrobić inne naczelne w przeszłości kij jako narzędzie do podpierania i do obrony, walki; w takim przypadku stwierdzenie stopniowych zmian anatomicznych t.j. przejście z pozycji pół wyprostowanej w wyprostowaną będzie trudne lub niemożliwe do zaobserwowania na podstawie szczątków archeologicznych, to mogło się odbyć w ciągu kilkuset lat, jest to jak milisekunda wg. czasu geologicznego]

A zatem wysoko wyspecjalizowane gatunki nie ewaluowały lecz stawały się coraz rzadsze aż w końcu zanikały, w tym czasie powstawały nowe formy.

[od tłumacza: oprócz gatunków wysoko wyspecjalizowanych istniały i nadal istnieją gatunki mniej wyspecjalizowane mające największe szanse przeżycia, właśnie z nich mogły powstawać nowe formy, takie gatunki istnieją do dziś np. zjawisko neotenii; w biologii wiadomo, że istnieje jedynie gatunek, natomiast wyższe taksony powstały jedynie dla potrzeb katalogowania i wcale nie muszą oznaczać rzeczywistych trendów ewolucyjnych zachodzących w przeszłości]

Wszystkie gatunki jakie dzisiaj znamy są stabilne, nie zaobserwowano żadnego przypadku zaadoptowania się gatunku t.j. ich anatomii, fizjologii, co w rezultacie zwiększyło by przystosowanie, zwiększyło ich szanse przeżycia oraz przekazało geny następnym pokoleniom, a to końcu doprowadziło by do powstania nowego gatunku.

[od tłumacza: to jest nieprawda, koronnym przykładem jest słoń indyjski, ludzie handlujący kością słoniową doprowadzili do tego, że kłusownicy zainteresowani zabijaniem słoni z kłami-ciosami znacząco zwiększyli ilość osobników nie wytwarzających ciosów, a to już jest wyraźna zmiana genetyczno-anatomiczna]

Darwiniści nie mogą wytłumaczyć ww. faktów w zamian za to wprowadzili ogromne jednostki czasowe (koncepcja typu ?miliony lat?).

[od tłumacza: to nie darwiniści wprowadzili ww. jednostki czasowe lecz geolodzy]

Nikt jak dotąd nie odkrył jakichkolwiek gatunków przejściowych, jedynie mamy do czynienia z występowaniem już w pełni ukształtowanymi gatunkami.

[od tłumacza: w pojęciu teorii ewolucji nie ma gatunków nie wpełni wykształconych, są jedynie gatunki w pełni wykształcone, mówi się o gatunkach bardziej lub mniej wyspecjalizowanych np. w zdobywaniu pokarmu]

Nie ma również skamielin ani roślin, ani zwierząt reprezentujących prostsze formy od obecnych, chociaż na zajęciach z ewolucjonizmu gatunki omawia się w kolejności od prostszych do bardziej złożonych. To jest nic innego jak prostacki antropomorfizm, typu: ludzie to istoty najbardziej złożone, najbardziej skomplikowane, a inne gatunki są prymitywne i niby muszą dążyć w kierunku formy ludzkiej inteligencji, odkąd uważa się, że jedynie i wyłącznie ludzie biologicznie stoją na tym całym najwyższym poziomie.

[od tłumacza: bardzo dobre spostrzeżenie, ponieważ każdy szanujący się biolog powinien zaraz na początku zaznaczyć, że systematyka nie odzwierciedla kolejności powstawania poszczególnych gatunków, a pojęcie wyższości i niższości jest pojęciem pochodzącym od typowego rasizmu; prawidłowo powinno się używać wyrażenia: bardziej lub mniej złożona budowa anatomiczna, zachowanie, używanie narzędzi itp.]

Jeżeli teoria ewolucji była by poprawna gatunki powinny być ?płynne? (podlegać zmianom) również w obecnym czasie. Powinny się przystosowywać i przechodzić w coraz to nowe gatunki. Zatem nie powinny istnieć gatunki, ale wielka masa osobników zaangażowana w pewien wyścig o tą całą wyższość, złożoność, pewne uczłowieczenie oraz dążyć do tej całej [osławionej] inteligencji. Ale tak nie jest. To całe założenie o tej pogoni za przeżyciem gatunku nie jest przekonywujące. Tzw. niższe, prostsze formy, niby mają być mniej przystosowane!? To dlaczego nie wymarły!? Właśnie ww. wyłamują się z pod darwinowskiej ewolucji. Pozostały w tej samej formie przez eony (miliony) lat. Dlaczego nie ewoluowały w to coś ?wyższego??

[od tłumacza: tutaj wyraźnie zapomniano o doborze stabilizującym, zjawisko mające miejsce w stabilnych warunkach środowiskowych, koronnym przykładem są rafy koralowe, jedne z najstarszych ekosystemów, z bardzo starymi, stabilnymi gatunkami t.j. ponad 70 milionów lat, albo drobnoustroje np. archea, które mają ponad miliard lat i się nie zmieniły]

Użyteczny aspekt teorii ewolucji jest również bardzo stronniczy. Gatunek nie posiadający np. rąk nie ma potrzeby mieć tych rąk. Ręce które wolno ewaluowały mogły by stać się pozytywnym obciążeniem przez wiele milionów lat, ale było to konieczne, aby w końcu powstała ta cała perfekcyjna ręka.

[od tłumacza: to jest nieprawda: jakiekolwiek odnóże pełni zawsze określone funkcje dla osobbników danego gatunku]

Co więcej, w jaki sposób zaczął się ten cały proces udoskonalania? Aby dany organ, tkanka były użyteczne muszą być już w pełni wykształcone.

[od tłumacza: pojęcie użyteczności danego organu, tkanki jest pojęciem względnym, dla przykładu płód ludzki ma inny rodzaj hemoglobiny, która jest dla niego użyteczna, a nie była by użyteczna dla dorosłego osobnika, widać tutaj, że zmiany organów i tkanek zachodzą już w życiu osobniczym np. metamorfoza u owadów (gąsiennica, poczwarka, imago), o tym mówi prawo rekapitulacji Haeckla]

Dlaczego dany organ miałby być przygotowywany, aby stać się w końcu użytecznym. Jeżeli nie jest użyteczny zatem nie jest darwinowski, ponieważ darwinizm twierdzi, że ewolucja jest użyteczna.

[od tłumacza: to nieprawda, teoria ewolucji nie twierdzi, że jest ani postępowa ani degeneracyjna, twierdzi jedynie, że obydwa procesy progresja i regresja były niezbędne, aby gatunki były w stanie przystosowywać się do zmieniających się warunków środowiskowych]

Gatunek pojawił się nagle, ma to swoje odzwierciedlenie i w skamielinach i w laboratorium. ?Nagła mutacja jest wystarczającym czynnikiem, aby w pełni wyjaśnić ten proces? - jeżeli ten pogląd jest wolny od jakichkolwiek mechanistycznie użytecznych przyczyn, to takie założenie jest czystą spekulacją, wymysłem, podczas gdy mutacje cząstkowe są faktem.

Powstawanie gatunku jest i będzie na zawsze ukryte przed nami. A w jaki sposób się tutaj sami znaleźliśmy lub w jaki sposób powstało życie na Ziemi to jest tajemnica niedoodgadnięcia. Wymyślanie dziwnych teorii mówiących ?oto w jaki sposób jesteśmy tutaj? lub ?oto jak żyli nasi przodkowie? i to opierając te całe twierdzenia jedynie na 1000 kawałków układanki składającej się z 6 lub więcej milionów kawałków, uważam to wszystko za bardzo naiwne.

[od tłumacza: teoria ewolucji nie ogłasza wszem i wobec, że wyjaśniła i potrafi wyjaśnić wszystkie tajemnice życia na Ziemi, o tym trzeba pamiętać zanim zacznie się ją krytykować]

Pytanko No. 14

Czy masz listę literatury na ten temat abyśmy mogli się w to wszystko wgłębić?

Odp: Na początek chciałbym zarekomendować książkę: ?Darwin On Trial by Berkeley law? autorstwa profesora Phillipa Johnsona. Opracowanie profesora Richarda Thompsona jest również godne uwagi. ?Mutation Theory? Hugo de Vries'a z nią również warto się zapoznać.

Pytanko No. 15

Czy jesteś przeciwnikiem tej nauki?

Odp: Cały ten darwinizm / ewolucja to produkt naukowego materializmu. Ten materializm naukowy opiera się na fałszywych przesłankach. Zakłada, że życie formuje się pod wpłwem środowiska zewnętrznego. To zapoczątkowało pewnego rodzaju socjologię środowiskową jako proces określający cechy istot ludzkich.

[od tłumacza: żadna teoria nie ma wyłączności na opis zjawisk występujących w naturze; zanim odrzuci się jakąkolwiek teorię, koncepcje itp. trzeba w zamian dać coś znacznie lepszego, solidniejszego, bardziej logicznego, opartego na rzeczywistych faktach; a co do materializmu naukowego, ja się z tym zgadzam, ten materializm poszedł zbyt daleko omijając etyczną stronę badań; to jednak nie odnosi się do teorii ewolucji jako takiej lecz do ludzi zajmujących się niektórymi działami nauki; naukowcom płaci się za to, aby bardzo instrumentalnie traktować inne gatunki i bezceremonialnie przeprowadzać różne nieetyczne eksperymenty; zachodzi pytanie, w imię czego te wszystkie okropne eksperymenty są przeprowadzane?; teoria ewolucji podreśla jedność organizmów żywych i trzeba to respektować; alternatywą na testy różnych substancji, leków, kosmetyków itp. powinny być i coraz częściej są kultury tkankowe narządów, ludzkie kultury tkankowe; pierwsze testy już wyselekcjonowanej, przebadanej substancji, leku itp. powinny być przeprowadzane na człowieku, na gatunku do którego całe tego rodzaju przedsięwzięcie jest skierowane]

A z czysto formalnego podejścia, co to jest w ogóle życie? Życie jest aktualizacją pewnego potencjału. Potencjał jest aktualizowany wewnątrz otaczającego nas środowiska. Środowisko zewnętrzne nie określa potencjału wewnętrznego, może pomagać lub ukrywać ujawnienie tego potencjału. Również, potencjał wewnętrzny może wpływać i zmieniać środowisko zewnętrzne!

[od tłumacza: to w biologii nazywa się interakcjami biotycznymi i abiotycznymi, jest procesem wielokierunkowym t.j. organizmy żywe odziaływują na nieożywione części ekosystemu i vice versa]

Jesteśmy zainteresowani, aby cały nasz potencjał się w pełni ujawnił (zamanifestował). A to może być wykonane jedynie zgodnie z prawami Natury!! A to automatycznie zaczyna kształtować środowisko zewnętrzne, aby pasowało do tego wewnętrznego potencjału.

Na spotkaniach, wykładach, seminariach nauczam tej podstawowej zasady w postaci: Aby twoje życie uległo zmianie MY sami również mamy się zmienić!

Ta zasada jak już wspomniałem jest bardzo prosta. Zmiany zachodzące w życiu pochodzą od wewnątrz. W momencie zajścia zmiany wewnętrznej, wszystko na zewnątrz podlega również zmianom.

Prawa Natury istnieją i pozostają takie jakie są. Postęp ludzkości poprzez wiedzę jako jedyny i wyjątkowy odszedł od uprzednio pojmowanych praw Natury. Największy wgląd w historię zrobili ci, którzy odkryli tą nową cechę Natury (która tak naprawdę istniała od zawsze)!

[od tłumacza: to jest przykład antropomorfizmu, prawa opisane i rozumiane przez ludzi wcale nie muszą w pełni tłumaczyć praw rządzących się w Naturze i najprawdopodobniej nigdy to się nie stanie, a jakiekolwiek ilościowe i jakościowe podejście do tego zagadnienia może stać się jedynie pewnego rodzaju ?sztuką dla sztuki?, w tym trzeba zachować umiar]

Pytanko No. 16

Czy wymienione przez ciebie poglądy i odkrycia są dostępne w publikacjach naukowych?

Odp: Dobre pytanko. Oczywiście, istnieją przytłaczające dowody na poparcie tego co powiedziałem i można się z nimi zapoznać w publikacjach naukowych. Czołowymi naukowymi czasopismami są ?Nature? , ?Science? oraz bardziej popularno-naukowe czasopismo ?Scientific American? (polska wersja to ?Świat Nauki?), z angielskich czasopism to ?New Scientist? wszystkie ww. (i wiele innych) zawierają artykuły ostrzegające przed tą poprawnością dotychczasowych metod datowania skamielin oraz o skamielinach, które są w sprzeczności z dotychczasowymi założeniami teorii ewolucji t.j. brak form przejściowych; i wiele innych artykułów na podobne zagadnienia o których wspominałem. Cała ta kontrowersyjna sprawa odnośnie Brytyjskiego Muzeum Historii Naturalnej została opisana w części edytorskiej i w listach w ?Nature? w latach 1980-1982, a zawarte tam informacje są bardzo pouczające odnośnie obecnych nieporozumień w naukowym światku ewolucjonistów wywołanych przez rzeczywiste fakty.

Najlepszą analizę danych naukowych zebraną na temat błędnych założeń teorii ewolucji można znaleźć w znakomitej książce ?A theory in Crisis? autorstwa Michaela Denton?a

Innym znakomitym naukowym opracowaniem, które na dobre rozprawia się z dotychczasową teorią ewolucji jest książka zatytułowana ?The Fossil Still Say No!? autorstwa Dr. Duane Gish ( tam jest jej ewolucja), która roznosi w pył Gould?owską teorię równowagi punktowej (ang. punctuated equilibrium) i inne próby obrony darwinizmu na podstawie faktów opartych na skamielinach [Steven Jay Gould (1941-2002) zagorzały zwolennik teorii ewolucji].

Obie ww. książki oraz uprzednio wspomniana ?Darwin on trial? Johnsona, moża zakupić bezpośrednio w Institute for Creationist Research (instytut który jest o wiele bardziej rzeczowy niż jakiekolwiek centrum naukowe d/s ewolucjonizmu jakie do tej pory spotkałem) w moim mieście rodzinnym w San Diego. Podaje numer telefonu 619-448-0900. Gorąco polecam zapoznać się z tymi książkami zwłaszcza ludziom ślepo wierzącym w teorię ewolucji.

[od tłumacza: teoria ewolucji jest teorią biologiczną (nauka ścisła) a nie teorią teologiczną (nauka humanistyczna); a zatem w teorię ewolucji się nie wierzy, ją się udoskonala tak jak inne teorie w naukach ścisłych, a zdrowa krytyka jest jak najbardziej na miejscu]

Chciałbym jeszcze tutaj dodać, że osobiście nie wierzę, aby Ziemia została stworzona 10 tysięcy lat temu. Historia Ziemi, tej planety jest nadwyraz i trudna, i bardzo tajemnicza, a żadna z jej ?10 tysięcy? tajemnic nie została wyjaśniona [odnośnik do ?powieści z 1000 i jednej nocy].

Informacja na temat fałszywości teorii ewolucji (jaką tutaj podałem) jest pewnego rodzaju wyzwoleniem otwierającym nam całą gamę (całe spektrum) różnych innych spekulacji i potencjalnych wywodów!

Pytanko No. 17

Twój entuzjazm jest zaraźliwy! Jakiego rodzaju dietę polecasz, promujesz?

Odp: Osobiście polecam (promuję) zmodyfikowaną dietę frutariańską (owocową) skaładającą się w 100% z surowych produktów roślinnych. Właśnie owoce są podstawowym pokarmem ludzkości. Ponad to mamy również dostęp do warzyw liściastych oraz ziół, jak rówież orzechów i nasion. Dzikie pożywienie jest daleko lepszym pożywieniem. Myślę, że było by wspaniale dla każdego z nas, aby poszukać i nauczyć się rozpoznawania i używania dzikorosnących roślin w pobliżu miejsca zamieszkania. Jednym z najlepszych naszych materiałów to film wideo zatytułowany ?Edible Wild Plants? (dzikie jadalne rośliny). Proszę to sprawdzić! Kultywujemy smakowe podejście do dzikorosnącego pożywienia i powrotu do Natury. Uwielbiam dzikie pożywienie, kiedy zjadam posiłek staram się, aby każdego dnia znalazło się w nim coś z dzikorosnących roślin, co zbiliża mnie do wyznaczonego celu t.j. 100% dzikorosnącego pożywienia.

Pytanko No. 18

Masz orginalny cel! Czy to nie jest czasem osiągalne jedynie dla szczęśliwców jak ty, mieszkających w tak ciepłym miejscu jak okolice San Diego? Gdzie udajesz się na zdobywanie takiego pożywienia? Czy to jest legalne, zgodne z prawem?

Odp: Tak naprawdę to okolice San Diego to pustynia, półpustynia, tam nie ma zbytnio bujnie rosnącej roślinności jak by to można wnioskować z powyższego pytanka. Chociaż jest tutaj mnóstwo dzikorosnących roślin nadających się na przekąskę. Ja bazuję w oparciu o przydomowy ogród oraz o pobliski kanion, niedaleko mojego domu. Szczerze mówiąc nie wiem czy to jest legalne czy nie, ale mogę sobię wyobrazić, że wkrótce wprowadzi się na to zakaz! Dzikie, miejscowe zwierzęta są w stanie prosperować na takim pożywieniu, dlaczegóż by ludzie nie mieli również na tym prosperować!

Pytanko No. 19

Czy możesz podać przykłady dzikich owoców i ziół które uwielbiasz?

Odp: Nie znam nazw wszystki dzikich gatunków roślin w mojej okolicy które zjadam, ale podam tutaj kilka przykładów: mniszek lekarski, malwa, owoce opuncji, pędy opuncji (hisz. nopolitos), dzika gorczyca (zielenina i nasiona), fenukuł, dziki seler, komosa, Rhus integrifolia (ang. lemonade berry), rozmaryn, dziki owies, solanka - Salsola spp. (ang. tumbleweed) itp.

Pytanko No. 20

A co z nasionami zbóż i innych traw, wolisz moczone, kiełkowane czy siewki?

Odp: Wiele odmian zbóż obecnie uprawianych to odmiany hybrydowe, nie są w stanie przeżyć w przyrodzie. Nie jem surowych nasion takich zbóż za wyjątkiem nasion dzikiego owsa, zieleniny w okresie zimowym, surowej słodkiej kukurydzy, nasiona jak by nie było to też owoce. Swego czasu zajadałem się kiełkami nasion zbożowych lecz myślę, że są jak najbardziej wskazane w okresie zimowym dla osób zamieszkujących chłodniejsze strefy klimatyczne zarówno w Stanach jak i w innych rejonach Świata.

Pytanko No. 21

Czy wg. ciebie jest uzasadnione spożywanie pokarmów pochodzenia zwierzęcego w ludzkim jadłospisie np. jajka, mleko i jego przetwory, miód, pyłek zbierany przez pszczoły?

Odp: To ma być ta próba... A jakie artykuły naturalnie nas przyciągają? Jakie naturalne pokarmy spożywaliśmy, za czym tęsknimy? Owady? Ludzi intuicyjnie odrzuca sama myśl zjadania owadów, trzeba się zmuszać, aby takiego owada przełknąć. Jajka? Surowe jajka (bez dodatków) smakują okropnie zatem dlaczego to w ogóle jeść (szamać)?! Co do pyłku? Spróbuj osobiście, bez żadnych osłon dobrać się pszczołom do pyłku, zobaczysz co się stanie! Moja odpowiedź odnośnie pokarmów pochodzenia zwierzęcego jest jednoznaczna: jeżeli już to zdobywaj ją w sposób naturalny [bez żadnych narzędzi], i jedz na świeżo tak jak jest, wtedy zobaczysz jakie to wszystko wyda ci się śmieszne [to całe ludzkie anatomiczne przystosowanie do zdobywania mięsa w naturalnym stanie].

Pytanko No. 22

Czy glony (warzywa) morskie są ważnym składnikiem ludzkiej diety?

Odp: Niektórzy długoterminowi entuzjaści diety surowej żywności włączają do swego jadłospisu warzywa morskie podkreślając przy tym ich bogactwo w naturalne minerały. Uważam, że jest w porządku jak czują się tym usatysfakcjonowani. Swego czasu również zajadałem się sałatą morską prosto z oceanu, ale smakuje dla mnie jak zwykła sól. Osobiście uważam, że warzywa morskie nie są takie ważne w jadłospisie i rzadko ww. jadam.

Pytanko No. 23

Jakie jest twoje zapatrywanie na organiczne uprawy kontra komercyjnie, pędzone (pencylinowe) artykuły? Hybrydowe kontra zapylane naturalnie?

Odp: Najlepsza żywność to dzikio rosnące rośliny. Następnie rośliny uprawiane we własnym ogródku (domu). Organiczne żywność jest w porządku, ma dobry smak, minerały. Natomiast komercyjnie surowe owoce, warzywa są w większości lepsze od termicznie zniszczonych organicznie uprawianych odpowiedników. Odmiany hybrydowe słodkich owoców mogą wywoływać problemy u niektórych osób, zatem lepiej ich unikać! Chciałbym dodać, że cała ta hybrydyzacja naturalnej żywności oraz to całe ?podrabianie i picowanie? artykułów przeznaczonych do ludzkiej konsumpcji w żaden sposób nie zmieniło jednego t.j. ludzie są nadal biologicznymi owocożercami! Nasze anatomiczno-fizjologiczne przystosowanie pozostaje nadal niezmienione.

Pytanko No. 24

Jestem pewien, że zapoznałeś się z odżywianiem intuicyjnym, sposób jakie propaguje np. Guy-Claude Burger wraz z innymi entuzjastami. Czy używasz podobnego sposobu ? jeden rodzaj żywności spożywany przez pewien czas, wybrany intuicyjnie w oparciu o własny smak, zapach tak długo aż nasze zmysły skierują nas na inny rodzaj pokarmu t.j. w twoim wypadku podczas zbierania i spożywania dzikorosnącego pożywienia?

Odp: Zjawisko zmiany smaku z pewnością ma miejsce wtedy gdy konsumujemy tylko jeden rodzaj pożywienia za każdym razem. Chociaż, nie zgadzam się z twierdzeniem, że pokarmy dające najsilniej wyczuwalne zmiany smakowe są najbardziej naturalne, na korzyść dzikorosnących, takiej informacji doczytałem się w jednej z książek. Dla przykładu, jeżeli znaleziony ananas, który daje nam największe zmiany smakowe większe niż jakikolwiek inny owoc, a jako taki sam pochodzi z uprawy komercyjno-hybrydowej.

[od tłumacza: wtedy porównuje się ananas komercyjny z organicznym, aby nie było wątpliwości]

Pytanko No. 25

Ile godzin dzienne zajmuje ci jedzenie i poszukiwanie, zdobywanie pokarmu? Czy zawsze jesz na wolnym powietrzu w miejscu znalezienia pokarmu, czy przynosisz wszystko do domu i jesz w zaciszu domowym?

Odp: Kiedyś bawiłem się w przynoszenie dzikorosnących roślin do domu, robiłem z nich rozmaite sałatki itp. teraz bardzo rzadko to robię. Będąc na przechadzce jem zaraz po znalezieniu dzikiego pokarmu!

Pytanko No.26

Jak ważna jest dieta dla zachowania zdrowia?

Odp: Bardzo, ale to bardzo ważna, to właśnie dieta jest jednym z najważniejszych czynników dla naszego zdrowia. Pożywienie to nie wszystko, ale to fundament na którym nasze zdrowie się opiera. Wszysto to czym teraz jesteśmy było kiedyś pokarmem, pokarmem który ?wszedł? do naszych ust. Inne ważne czynniki w odniesieniu do zdrowia to pozytywne myślenie i działanie, światło słoneczne dla naszej skóry, kontakty towarzyskie, ćwiczenia w fizyczne jak najbardziej naturalnym środowisku, czyste powietrze, nieskażona woda itd.

Pytanko No. 27

To zabrzmiało jak podejście higieny naturalnej. Czy uważasz sam siebie za zwolennika higieny naturalnej? Czy są znaczące różnice pomiędzy podejściem higieny naturalnej a twoim własnym?

Odp: Nie zostałem witarianinem poprzez filozofię higieny naturalnej. Ale osobiście zgadzam się z holistycznym (całościowym) podejściem higieny naturalnej do zdrowia. Jeżeli chodzi o pokarm, nie zgadzam się z tym, że jej zwolennicy promują termiczną obróbkę żywności, dużą ilość ostrych przypraw typu chili, cebula, czosnek i inne. Jestem przekonany, że surowe ostre potrawy przechodzące od czasu do czasu przez nasz system są w stanie równie skutecznie oczyścić nasz ustrój z pasożytów. A ktokolwiek kto ma poważne problemy z pasożytami (większość ludzi ma) np. mój kolega R.C. Dini miał, stwierdził, że surowa cebula i czosnek są niezastąpione, aby uporać się z tym problemem.

Osoby próbujące spożywać dzikorosnące pożywienie wkrótce przekonają się jak ważne są zioła dla naszego zdrowia, szczególnie miejscowe, zioła ?rdzenne? dla danego terenu.

Higiena naturalna jest trochę mniej naturalna jak na mój gust, ale w pełni popieram to co promują zwolennicy higieny naturalnej!

Pytanko No. 28

Mówiąc: okazjonalnie jadam orzechy i nasiona, w przybliżeniu mógłbyś podać ich ilości? Czy możesz podzielić twoją typową konsumpcję t.j. podział pokarmów na pewne kategorie i podać to w procentach np. ile % owoców, warzyw oraz orzechów i nasion wraz z ilością kalorii? Czy spożywasz kiełki? Czy możesz określić ile powinno się spożywać z poszczególnych kategorii pokarmów, albo uważasz, że to nie ma większego znaczenia?

Odp: W ciągu roku moja dieta składa się w przybliżeniu z 80% owoców, 5% orzechów i nasion, 15% warzyw. Okazyjnie jadam alfalfa (siewki lucerny) lub zieleninę mniszka lekarskiego, ale to bardzo rzadko.

Nie myślę, aby rzeczywiście miało duże znaczenie wyodrębnianie kategorii pokarmów, jem wg. własnego uznania, raczej instynktownie.

Pytanko No. 29

Czy ww. procentowe zawartości ulegały zmianie po pewnym czasie?

Odp: Obecnie jem więcej dzikich roślin (zwłaszcza zieleniny). W pierwszym roku na surowej diecie nie jadłem wcale lub bardzo rzadko orzechy i nasiona, ale później zacząłem więcej ich spożywać.

Pytanko No. 30

Czy jesteś usatysfakcjonowany z obecnej surowej diety, czy chciałbyś poczynić pewne zmiany? (Jeżeli nie jesteś usatysfakcjoniowany, powiedz dlaczego?)

Odp: Obecnie ilościowo mniej jem niż poprzednio. Chciałbym osiągnąć cel poszczenia 2 dni na tydzień, następnie jeść co drugi dzień, a następnie jeść coraz rzadziej.

W naszym katalogu mamy książkę zatytułowaną ?Prana & Immortality? autorstwa przeuroczej osoby Jasmuheen z Australii, światowej klasy brethariankę! Utrzymuję regularne kontakty z tym fenomenalnym człowiekiem. To właśnie ona zainspirowała mnie, abym jadał coraz mniej!

Pytanko No. 31

Jakie ćwiczenia praktykujesz, ile? Co wg. ciebie jest właściwe?

Odp: Moje ćwiczenia składają się głównie z wycieczek wspinaczkowych po kanionach z moimi psami, 1-2 godziny dziennie. To co mogę rzec to ?Chodzenie leczy wszelkie rany?. Wiosną i latem uprawiam surfing. Podnoszę również ciężary, czasami skały.

Pytanko No. 32

Sceptyk może na to odpowiedzieć ?Chodzenie nie leczy lecz kaleczy pięty?. Jak myślisz, jaka dawka światła słonecznego jest wskazana dla ludzi?

Odp: Im więcej wystawiamy swą ?nagość? na światło słoneczne tym lepiej dla nas! Nasze skąpoowłosione ciało z dużą ilością gruczołów potowych wskazuje na to, że jesteśmy przystosowani do życia i zabawy na świetle słonecznym. Czuję się najlepiej kiedy mam ciemną opaleniznę (w przeciwieństwie do bladości przysłowiowego młynarza)!

Pytanko No. 33

Pospolitym problemem dla osób przechodzących na dietę surowej żywności jest okresowe, bardzo silne pragnienie na gotowaną, pieczoną żywność. Czy ty również miałeś problemy podczas okresu przejściowego na diecie surowej żywności? Jeżeli tak, w jaki sposób sobie z tym poradziłeś? Jakie rady możesz podać innym zainteresowanym osobom?

Odp: Wszystko co zniszczyła wysoka temperatura jest obumarłe, jest substancją bez życia. Żadna żywność termicznie zniszczona nie jest dla nas ?łaskawa?. Przejście na dietę surowej żywności jest łatwe pod warunkiem, że zrobimy to z pełnym zaangażowaniem. Kiedy przechodzisz na surowiznę, stopniowo zmniejsza się zanieczyszczenie ustroju, aż do zera! Kiedy ludzie rzeczywiście zaczynają się koncentrować i rozumieć efekty termicznie zniszczonej żywności i to w odniesieniu do całej planety Ziemi, oraz na nasze fizyczne, umysłowe, emocjonalne oraz duchowe życie, wtedy zaczną naturalnie unikać termicznie zniszczonych produktów ? osobiście tego doświadczyłem. Myślę, że jest wspaniale zmniejszyć do minimum ilość termicznie zniszczonych produktów jako jeden z pierwszych kroków w tym surowym kierunku. Zmniejszać tą listę np. do trzech produktów, następnie do jednego, a na koniec odrzuć wszystkie. Sukces osiąga się wtedy gdy znajdziemy surowe rośliny, które wyeliminują ww. zachcianki na termicznie zniszczone produkty. Rzeczywistym kluczem do powodzenia jest silna WOLA i ZAANGAŻOWANIE. Mam kasetę audio zatytułowaną: ?100% Raw Diet ? How to do it? (100% surowa dieta ? jak to zrobić). Zawierająca 30 strategii, które wierzę, że każdy zainteresowany powinien się z nimi zapoznać!

Tak jak Stephen Arlin napisał w naszej wspólnej książce: ?Pragniemy tego co płynie w naszej krwi?. Dopóki pozostałości po termicznie zniszczonej żywności będą obecne we krwi dopóty będziemy mieli pragnienie na termicznie zniszczone artykuły. W chwili, gdy ww. ?wyjdą? z naszego ciała to nasze pragnienie na termicznie zniszczone produkty zupełnie zaniknie.

Pytanko No. 34

Niektóre osoby z czasem mają problemy będąc na roślinnej diecie surowej żywności, co powoduje spożywanie dodatkowo, albo termicznie obrobionych artykuł66w roślinnych albo surowych artykuł66w pochodzenia zwierzęcego, niektórzy narzekają na obniżenie poziomu energii, wolniejsze leczenie się ran, wolniejsze tempo przychodzenia do siebie po cięższym wysiłku fizycznym, spadek libido, problemy z trawieniem, nawet hypoglikemia lub anemia złośliwa. Kiedy znów zaczynają spożywać niektóre gotowane potrawy, produkty mleczne lub nawet mięso to wtedy te problemy zanikają. Co myślisz o tym wszystkim?

Odp: Utrata energii to typowy objaw odtruwania. Kiedy zaczniesz jeść jedyne surowe pożywienie krew i inne tkanki wraz z całymi narządami wewnętrznymi zaczynają regenerować się po wieloletnim okresie nienaturalnego odżywiania. To może przez pewien czas obniżać siłę mięśni. Czas oraz konsekwentna dieta surowej żywności i odpowiednio dobrane ćwiczenia stopniowo usuną te przejściowe problemy.

Można dojść do niesamiwitej siły na diecie surowej żywności tak jak mój przyjaciel Stephen Arlin pokazuje to na własnym przykładzie.

2. Powolne gojenie się ran lub spowolnione dochodzenie do siebie po wyczerpującym wysiłku mogą być spowodowane odtruwaniem podobnie jak nadmierne pocenie się, wszystko to wskazuje na spożywanie owoców komercyjnych, owoców odmian hybrydowych i braki minerałów. Tak naprawdę to jeszcze nie miałem sposobności spotkać osób z takimi ciężkimi objawami. Z osobistych doświadczeń oraz doświadczeń moich witariańskich kolegów to obniżenie poziomu energii, bóle w mięśniach oraz wolne gojenie się ran itp. to bezpośrednie objawy spożywania produktów termicznie zniszczonych.

3. Utrata libido ? to może być nawet pożyteczne!! Jest częścią procesu zdrowienia. Seksualne ?płyny? (popędy) są wysokoenergetyczne, zbyt wysokie wydzielanie może prowadzić do napięć nerwowych w całym ciele. Czas oraz konsekwentna dieta surowej żywności oraz to piękno jakie z sobą wnosi do naszego ciała w końcu spowoduje, że płeć odmienna ?zapali? z powrotem nasze libido.

4. Problemy z trawieniem ? mogą być wywołane nadmiernym mieszaniem surowych pokarmów lub poprzednimi dolegliwościami występującymi w przewodzie pokarmowym t.j. zatwardzenia w jelicie grubym. Aby uporać się z tym problemem polecam serię wlewów doodbytniczych (5-10) aby wyczyścić jelito grube z gnijących resztek oraz posiłki składające się z jednego artykułu na jeden posiłek (mono-dieta) [zobacz w wyszukiwarce: Norman Walker colonic irrigation].

5. Hypoglikemia ? zazwyczaj występuje u tych osób, które nadal spożywają pieczywo, zwłaszcza pieczywo białe i inne cukry rafinowane. To powoduje fluktuacje w poziomach cukrów we krwi, ten poziom nigdy może nie osiągać normalnych wartości (albo za niskie albo za wysokie wartości) dopóki dopóty nie będziemy w pełni na diecie surowej żywności. To co mogę polecić osobom uprzednio cierpiącym na hypoglikemię to spożywanie większych ilości zielonych warzyw, mniej słodkich owoców zwłaszcza na początku przechodzenia na dietę witariańską

6. Anemia złośliwa ? powodem może być zbyt dużo spożywanych komercyjnych odmian owoców hybrydowych w ciągu długich okresów [od tłumacza: niedoborami witaminy B12]. Należy zwiększyć ilość warzyw liściowych w diecie, aby pozbyć się tego problemu. Również picie soków z zieleniny bardzo pomaga.

Kiedy od czasu do czasu spożywamy termicznie zniszczone produkty zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego proces detoksyfikacji zostaje natychmiast wstrzymany i czujemy się przez chwilę ?dobrze?! To jest dosłownie tak samo jak osoba rzucająca palenie [lub alkohol] na początku samopoczucie jest kiepskie (to jest właśnie odtruwanie), a po zapaleniu lub wypiciu jednego ta cała ?chandra? przechodzi [ale na krótko]!

Pytanko No. 35

Czy kiedykolwiek miewałeś podobne objawy będąc na 100% wegańskiej diecie surowej żywności?

Odp: Nie, ale miałem przyjemność spotkać ludzi, którzy mieli podobne problemy. Jeżeli jest się w pełni zaangażowanym oraz trzyma się ten surowy kierunek, podąża za ?słońcem? to wszystkie te ?cienie? odpadają, pozostają w tyle, (nie imają się nas).

Pytanko No. 36

Twoja organizacja wydaje się wyrastać praktycznie z niczego, a obecnie urosła do znaczących rozmiarów i to w ciągu krótkiego okresu. Czy twoja książka miała znaczący wpływ na ?smakoszy? standardowej amerykańskiej diety (SAD)? Ile w przybliżeniu książek zostało już sprzedanych? Czy jesteś zadowolony z dotychczasowych postępów tego ruchu? Czy liczba zwolenników diety surowej żywności znacząco wzrasta? Jakie trendy zaobserwowałeś i jakie są twoje przewidywania na następne 5-10 lat? Czy jesteś optymistą czy pesymistą?

Odp: Promujemy dietę surowej żywności już od 3 lat, zatem ten sukces nie jest wynikiem jednego dnia! Zwykle organizowaliśmy spotkania i zjazdy, rozdawaliśmy książki i informacje za darmo. Nie było to tak widoczne aż do ostatniego roku, kiedy właśnie wyszła nasza książka, wtedy dotarliśmy z naszym surowym przesłaniem do znacznie szerszej grupy ludzi. Tysiące egzemplarzy zostało sprzedanych na cały świat. Pierwsze wydanie naszej książki zostało wysprzedane w przeciągu nispełna 6 miesięcy.

Nasza książka miała znaczący wpływ na ?smakoszy? standardowej amerykańskiej diety i co ciekawe właśnie ci ludzie a nie weganie i wegetarianie (zwłaszcza ci zdezorientowani w tym nawale informacyjnym na temat wegetariańskiej diety) są bardziej zainteresowani dietą surowej żywności.

Liczba entuzjastów diety surowej żywności rośnie bardzo szybko. W ciągu 3 ostatnich lat powstało mnóstwo stowarzyszeń na całym świecie aktywnie propagujących dietę surowej żywności i to na skalę dotychczas niespotykaną. Ogólnym trendem jaki zauważyliśmy to wielu młodych, oddanych ludzi angażuje się w ruch witariański. Po prostu zwykli ludzie już są zmęczeni i zdezorientowani tymi wszystkimi półprawdami, kłamstwami, w końcu odkryli (tak samo jak ja i moi przyjaciele kilka lat wcześniej), że właśnie dieta surowej żywności jest tym kluczem otwierającym czarodziejskie drzwi, aby świat w końcu wszedł na tą zdrową ścieżkę!

Pytanko No. 37

Czy widzisz siebie jako pewnego rodzaju misjonarza, ewangielistę w odniesieniu do diety surowej żywności?

Odp: To jest moje przeznaczenie, aby poinformować cały świat o diecie surowej żywności. Jestem pewnego rodzaju witariańskim ewangielistą i to dla całej Ziemi. Jestem zbudowany z tej samej gliny, mam własny instynkt i intuicję, która nigdy mnie nie zawiodła. Inspiruję ludzi, aby zaufali własnemu wewnętrznemu przewodnikowi, (Wewnętrzny Imperatyw Moralny ? WIM), wierzę w ten potencjał ludzki, który jest PRZEOGROMNY.

Pytanko No. 38

Poza ww. książką, w jaką inną działalność ty sam i twoi przyjaciele się zaangażowaliście?

Odp: Występujemy w środkach masowego przekazu t.j. radio, telewizja, publiczne odczyty i inne wystąpienia. Jesteśmy najdynamiczniej rozwijającą się witariańską społecznością na świecie, właśnie tutaj w San Diego! Zapraszam każdego, aby uczestniczył w naszej zdrowej zabawie! Wystarczy do nas zatelefonować 1-800-205-2350 i zapytać się o terminaż witariańskich spotkań.

Internet również okazał się bardzo przydatnym. Nasza strona internetowa:

http://www.io-online.com/~nature

(wpisać: raw food catalog, raw food books, videos, audio etc.)

Pytanko No. 39

Proszę nam powiedzieć trochę o witariańskich przyjacielach. Ile mają lat, w jaki sposób ich poznałeś? W jaki sposób przeszli na 100% surową dietę w tym samym czasie? Czy oni również mają podobny do ciebie wybór pokarmów oraz podejście do ćwiczeń fizycznych

Odp: Mój przyjaciel R.C. Dini {a.k.a ( also known as) The Raw Courage Vegetable Man ? znany jako Człek Zachęcający do Surowych Warzywek} zrobił już (rok 1996) 30 obrotów dookoła Słońca (ma 30 lat). Jest moim kuzynem, znamy się od bardzo dawna. Kiedy pokazałem mu książkę (Bircher Bennera) o surowej żywności ważył wtedy 131.5 kg (290 funtów), on natychmiast wyczuł przysłowiowego bluesa. W ciągu dwóch lat stracił 59 kg (130 funtów); obecnie waży 72.5 kg (160 funtów)! Jego słynne powiedzenie ?Zeszłem z 290 funtów do czasopisma ?Playgirl? w ciągu dwóch lat!? On ma wiele sposobów na pozbycie się nadwagi, jest w tym ekspertem; aby zapoznać się z jego filozofią życia i metodami polecam przeczytać jego książkę ?Raw Courage World?.

Innym moim witariańskim przyjacielem jest Stephen Arlin (a.k.a. Capitan Wheatgrass ? Kapitan od Zieleniny), on zrobił już (rok 1996) 28 obrotów dookoła Słońca. Znamy się wszyscy razem od dziecinnych lat. On również jest na diecie surowej żywności od 3 lat. Jest ekspertem jak przybrać na wadze i nabrać energii. Jest autorytetem w dziedzinie kulturystyki t.j. kulturystyki w oparciu o dietę surowej żywności. Zna wiele na to sposobów, a dla zainteresowanych polecam książkę jego autorstwa zatytułowaną ?Gaining Weight And Strength On The Raw-Food Diet? lub przejrzeć materiały zarejestrowane na wideo!

Pytanko No. 40

Czy ty i twoi przyjaciele macie wyznaczone role w organizacji witariańskiej? W jaki sposób współpracujecie z sobą, jak to wszystko wygląda na roboczo? Czy ty osobiście doglądasz wszystkich najważniejszych spraw odnośnie filozofii zdrowia i prowadzenia tego interesu, czy są między wami znaczące różnice? W jaki sposób decydujesz o publicznych spotkaniach, na czym się skoncentrować lub z kim współpracować itp.?

Odp: Wszyscy wszystko wspólnie robimy! Ja zajmuję się w większości publicznymi odczytami. Współpraca między nami układa się znakomicie. Wszyscy mamy oko na wszystko i na filozofię życia i na prowadzenie interesów, tak zawsze było.

Ogólnie to dążymy do tego, aby u publiczności nastąpiła naturalna przemiana wewnętrzna! Zachęcanie do surowej diety odbywa się w większości wypadków podczas rozdawania zaproszeń do udziału w spotkaniach telewizyjnych itp. Nasz kapitan zajmuje się naszą stroną internetową i buchalterią (księgowością). Ja innymi rodzajami publikacji. Składam wszystko razem odnośnie strategii zachęcania do surowej żywności t.j. czytelników czasopisma ?Playgirl? i to na prawdę pracuje! Artykuł z Dini ukaże się (rok 1996) we wrześniu 1997 roku w sekcji zatytułowanej ?Real Men?!!

Pytanko No. 41

Wcześniej wspominałeś o sprawach kontrowersyjnych. Książka której jesteś współautorem t.j. ?Nature's First Law? (pierwsze prawo natury) wydaje się, że wywołała burzę kontrowersji zarówno ogólnie w społeczeństwie jak i w światku witariańskim. Niektórzy wieloletni witarianie otwarcie i publicznie stwierdzili, że ww. książka jest napisana na wyrost (przesadza) i opiera się na zbyt małej ilości faktów naukowych co prowadzi do mniejszych lub większych błędów merytorycznych w odniesieniu do stanu obecnej wiedzy. Czy byłeś zdziwiony taką reakcją? Jaka była twoja reakcja na tą krytykę?

Odp: W pierwszym akapicie naszej książki ?Nature's First Law - The Raw-Food Diet? (pierwsze prawo natury ? dieta surowej żywności) napisaliśmy wyraźnie: ?The truth always has enemies ? prawda ma (i miała) zawsze wrogów?. Są ludzie bardzo negatywnie nastawieni na nasze podejście, nasz sukces ponieważ sami ponieśli sromotną klęskę. Ich negatywne nastawienie na witariańskie podejście do życia spowodowało, że sami w końcu wpadli we własne sidła.

Zdecydowana większość ludzi, entuzjastów surowej żywności uwielbia tę książkę, jest zainspirowana jej przesłaniem, naszym zaangażowaniem w sprawę nagłośnienienia witariańskich informacji, aby docierały do szerszego społeczeństwa. Wszelkie opinie i osądy o tej książce pozostawiam czytelnikom. Prawa Natury są niezmienne i ponadczasowe, i właśnie to jest przesłaniem naszej książki (przesłanie, które potrzebuje cały ten niezdrowy, schorowany świat). Większość długoterminowych witarian oraz orędowników surowego podejścia do życia postrzega naszą książkę jako opracowanie, które miało podobny wpływ na społeczeństwo witarian jak książka Johna Robbins?a ?Dieta For A New America? na ruch wegetariański.

Reklamowaliśmi naszą książkę jako coś co wytwarza u czytelnika wielką, niekończącą się lawinę przemyśleń. Jedna z czytelniczek zadzwoniła do nas następnego dnia (po jednym z publicznych odczytów) stwierdzając, że dla niej i jej rodziny ta książka to jak ?myślowa? lawina, lawina nie do zatrzymania, była pod jej wrażeniem, a zawarte w niej stwierdzenia są czystą (nagą) prawdą!

Pytanko No. 42

Niektórzy twierdzą, że ta książka ujmuje wszystko zbyt płytko, zbyt prosto, stwierdziliście w niej ?Just eat raw foods and all your health problems will vanish ? spożywajmy jedynie surową żywność a wszystkie problemy zdrowotne zanikną?. Jest wiele osób, które próbowały diety surowej żywności i nabyło problemów zdrowotnych i to spowodowało u nich zaprzestanie podążania surową ścieżką. Jak myślisz dlaczego tak się stało, w jaki sposób uniknąć tego rodzaju niepowodzeń?

Odp: Żadne naturalne, życiowe prawdy nie są skomplikowane. Wszystko jest proste. Odżywianie w samo w sobie nie jest nauką, jest takie podstawowe, takie proste, to jest wszystko żenujące. Gdzieś przeczytałem ?Life is simple, death is complex ? życie jest proste, śmierć jest skomplikowana?. Nie ma potrzeby, aby mieć tytuły naukowe czy niesamowitą wiedzę tajemną by zrozumieć jak i co trzeba jeść. Spożywajmy siłę życia zawartą w surowej, ożywionej żywności; to jest przecież takie proste.

Niektóre osoby próbują surowej ścieżki i dochodzą do przekonania, że jest to zbyt trudne, a towarzysko nie do pogodzenia itd. itd. Często są zdezorientowani przez negatywnie nastawionych ludzi i nierzetelne informacje. Najprawdopodobniej nie przetrwali całego okresu przejściowego, okresu aż do pełnego oczyszczenia się całego metabolizmu. Tak więc powrócili do termicznie zniszczonych potraw, poddali się!

Każda znana książka jaka kiedykolwiek została napisana włącznie z wszelkimi księgami religijnymi zawiera głębokie a zarazem proste przesłanie, przesłanie pełne wiary! Bez tej wiary, tego zaangażowania nie ma mowy o osiągnięciu celu! Tylko wiara (wiara w nas samych, Matkę Naturę, Boga, Stworzyciela itd.) może dokonać pełnego procesu odtruwania, uwolnienia się (od niezdrowej towarzyskiej presji to co wypada czego nie wypada nam jeść) oraz przynosi uwolnienie (od nałogu termicznie zniszonego pożywienia). A co skłoniło Walta Disney?a, aby kontynuować poszukiwania spełnienia własnych marzeń i to po dwóch bankructwach? Co skłoniło Evandera Holyfielda do ?znokautowania? Mike?a Tysona nawet wtedy kiedy każdy znany specjalista od boksu twierdził, że ten chłopiec nie ma żadnych szans? To właśnie wiara w siebie samego, tylko to, nic więcej! Moim celem jest inspirować ludzi, aby zaangażowali się i powrócili do naturalnej diety, i od siebie samych rozpoczęli proces odtruwania planety Ziemi, żeby w twarzą twarz stanęli i przełamali jakiekolwiek obawy. Właśnie nasze obawy są i zawsze były największym wrogiem ludzkich możliwości, ludzkiego potencjału. Mówi się: sukces pozostawia po sobie ślady, to samo dotyczy porażki. O dobrych wynikach wszędzie głośno się rozprawia. Zapraszam każdego, aby przyjrzał się mojemu stylowi życia i zobaczył mój sukces, zadowolenie, osobiście cieszę się każdym dniem. A wszystko po to, aby mogli osobiście przekonać się, że dieta surowej żywności jest rzeczywiście najlepszym dla nas rozwiązaniem.

Tylko dlatego, że ktoś kiedyś próbował surowej żywności i nie sprostał temu wyzwaniu już po kilku tygodniach, miesiącach a nawet latach to wcale nie oznacza, że teraz to się jeszcze raz powtórzy! Jesteśmy tutaj po to, aby wspierać i inspirować każdego, aby osiągnął ten surowy poziom. Tak jak stwierdziliśmy w naszej książce ?Nature First Law: The Raw-Food Diet? ?A raw-foodist is not something you become, it something you already are! ? surojad to nie jest to coś czym się człowiek staje, ale to kim już rzeczywiście jest!?

Pytanko No. 43

Wielu ludzi pociąga dieta surowej żywności z powodów duchowych. Co myślisz o duchowym odrodzeniu (uniesieniu) i diecie surowej żywności. Czy twoim zdaniem możemy ?wznieść się? i ulec transformacji w istoty o wyższej świadomości?

Odp: Zgadzam się, że możemy wznieść się, aby przekształcić się w istoty o wyższej świadomości poprzez:

1. 100% roślinną dietę surowej żywności (co moim zdaniem automatycznie powoduje zmiany w naszej świadomości, uduchowieniu itp. )

2. Pozytywne myślenie ? wykorzenienie negatywnych myśli i emocji poprzez zmianę w nastawieniu, zmiany w odbieraniu bodźców, wzięcie odpowiedzialności za całe nasze życie i zdrowie zamiast dzielić wydarzenia na dobre i złe, szczęśliwe i nieszczęśliwe lub podlegać rozmaitym wpływom zewnętrznym.

3. Głębokie oddychanie

4. Być w pełnej zgodzie z własną naturą (nie oszukiwać siebie samego)

5. Odnowić związki z Naturą, z dziką przyrodą

Sam zauważyłem, że w moim życiu zaszły zmiany na lepsze widzę zwierzęta, miejsca, rośliny itp. których kiedyś nie dostrzegałem. Podobne przyciąga podobne - to jest odwieczne prawo natury a poprzez to zbliżenie (wzniesienie się) zaczynamy przyciągać inne istoty (zwierzęta, rośliny, miejsca itd.) zaczynamy żyć w pełnej harmonii z własnym jestestwem, na jednym poziomie (w jednym stadium).

Pytanko No. 44

Jakie twoim zdaniem są plusy wegańskiej diety surowej żywności?

Odp: Jim Rohn, Tony Robbins?s mówią po mentorsku: ?For every disciplined effort in life, there is a multiple reward - każdy wysiłek zrobiony z pełnym zaangażowaniem w kierunku lepszego życia zostanie z nawiązką wynagrodzony.? 100% dieta surowej żywności daje mi znacznie lepsze możliwości w wykonaniu tego wszystkiego co mam do zrobienia. Przyczyniła się do uwolnienia mojego naturalnego ego oraz pozwoliła mi na podążanie drogą w celu osiągnięcia wszystkich moich celów i pragnień. I będzie to robić u każdego kto zaangażuje się w dietę surowej żywności. Ponieważ dieta surowej żywności jest naturalnym sposobem na pełne życie, daje na wszystko: zdrowie, zadowolenie, bogactwo, wolność, miłość oraz sukces.

Pytanko No. 45

Dawidzie, chciałem ci podziękować za tak wyczerpujący wywiad, życzę ci tego wszystkiego o czym przed chwilą wspominałeś!

Odp: Dziękuję Bob! To była dla mnie wielka przyjemność. Wszystkiego najlepszego dla ciebie i wszystkich czytelników M2M!


Additional information