Lyndsay Braswell

Źródło: veganbodybuilding.com

Tłumaczenie: Karolina Kłosek

 

Imię: Lyndsay Braswell

Wzrost: 165 cm

Waga: zależy od sezonu!

Miejsce urodzenia: Baltimore, Maryland

Obecne miejsce zamieszkania: Pasadena, Maryland

Dziedziny sportu: była kulturystka, obecnie zawodniczka Bikini, choć nie wiadomo, w jakiej kategorii wyląduję w przyszłym roku!

Blog: http://www.lilgreendress.com

Twitter: FitRawChic

Wykształcenie:

MBA [Master of Business Administration- Magisterskie Studia Managerskie]- Stopień z nauk o ćwiczeniach sportowych

NESTA [National Exercise & Sport Trainers Association]- Wyspecjalizowana Trenerka

NESTA- Instruktorka Jogi

 

Dlaczego zostałaś weganką?

Wybrałam tą dietę ze zdrowotnych, a także mniej istotnych powodów (zawsze miałam kiepską skórę); dlatego raczej dla zdrowia! Kilkakrotnie w swoim życiu zabierałam się za weganizm, jednak będąc zawodniczką miałam budować masę na jajach i kurczakach, a w razie konieczności móc schudnąć. Jak mogłam z nich zrezygnować? Po zrobieniu testu okazało się, że wybitnie nie toleruję jaj. Natychmiast z nich zrezygnowałam i po krótkim zagłębieniu się w temat, odpuściłam sobie także mięso. Wcześniej nie miałam w swojej diecie zbyt dużo nabiału, ponieważ podejrzewałam, że nie toleruję laktozy. Ciągle zdarzało mi się czasem zjeść rybę, zwykle gdy szłam na sushi, na miasto ze znajomymi lub na randkę i nie chciałam sprawiać kłopotu. Jednak to kiedy spotkałam Roberta [Cheeka], innych wegan i przeczytałam ?The China Study? [dietetyczna książka T. Collina i Thomasa Campbellów- przyp.] zdecydowałam się na pełne przejście. Zadecydowała świadomość tego, że będę przebywać z ludźmi, mieć mięśnie, cieszyć się zdrowiem i zapobiegać chorobom częstym w mojej rodzinie.

Kiedy i dlaczego zainteresowałaś się fitnessem?

Na szczęście zawsze miałam coś wspólnego ze sportem. Kiedy byłam małą dziewczynką, miałam mniej niż 10 lat, mogłam oglądać rozgrzewkę nóg prowadzoną przez ubrane w kostiumy panie z ?Body Electric?[program o aerobiku i fitnessie prowadzony przez Margaret Richard], ćwiczenia na plaży z ?Body Shaping? [program prowadzony przez Corinnę Everson, nadawany od roku 1988] i ?Kiana?s Flex Appeal? [programy Kiary Tom o zdrowiu, stylu życia i fitnessie na kanałe ESPN]. W ósmej klasie wybrano mnie do pozalekcyjnego programu sportowego zwanego ? Bigger, faster, stronger? [?Więcej, szybciej, mocniej?]. Nie opuściłam ani jednego treningu i dlatego zrobiłam olbrzymi postęp. W liceum grałam w hokeja na trawie i lacrosse [kanadyjska gra podobna do hokeja na trawie z użyciem rakiet zamiast kijów]. Mój tata stwierdził, że aby szło mi jeszcze lepiej, powinnam chodzić na siłownie. Niech mnie, miał rację! Mogłam mocniej uderzać piłkę i byłam zachwycona nowymi kształtami mojego ciała. Tak więc w wieku 15 lat dostałam od taty pierwszy karnet na siłownię i uzależniłam się!

Jakbyś opisała swoją dietę?

Wszystko zależy od sezonu i tego, czy przygotowuję się do zawodów. Ogólnie, staram się utrzymywać dietę naturalną, z superżywnością. Jem możliwie mało przetworzonych produktów i raczej trzymam się kuchni domowej. Zwykle jem sezonowo, zawsze dużo zieleniny. Jem małe porcje co kilka godzin lub kiedy moje ciało się tego domaga. Jeżeli zbyt długo odkładam posiłek, wiem, że sabotuję dietę, bo potem zjem za dużo. Planowanie jest kluczem do sukcesu w mojej diecie. Do podstawowych składników należą komasa ryżowa [quinoa], groch włoski, jagody, zielenina i słodkie ziemniaki.

Jakbyś opisała swój program ćwiczeń?

To znacznie zależy od tego, czy przygotowuję się do zawodów czy nie. Wciąż staram się utrzymywać swoje cardio, ponieważ biegam, kiedy myślę kreatywnie i dużo siedzę w pracy, poza tym uwielbiam jeść! Tak jak przy odżywianiu, kluczem jest zróżnicowanie. Lubię robić wyciąganie ciała trzy razy w tygodniu, aby mieć pewność, że mięśnie wystarczająco odpoczywają. Typ oraz ilość ćwiczeń są dopasowane do obecnego celu, który chcę osiągnąć. Robię trochę cardio. Głównie biegam, w dni, kiedy nie robię wyciągu z dodatkowymi ćwiczeniami na nogi, które są oparte tylko o wagę ciała albo bardzo lekkie ćwiczenia ciężarowe o dużej ilości powtórzeń, aby uzyskać mięśnie których bym nie miała przy tradycyjnym wyciągu. Lubię też pilates i jogę, ponieważ wysmuklają ciało i zwiększają jego wydajność.

Jakie, jeśli w ogóle, suplementy zażywasz i dlaczego?

Konopie siewne, siemię lniane, produkty Vega i maca [żydowski chleb przaśny, wyrabiany bez zakwasu] stanowią moje podstawy, chociaż jeżeli przyjmuję Vega, to nie muszę brać pozostałych trzech. Przyjmuję je dla kwasów tłuszczowych, bardzo łatwostrawnych białek, aminokwasów oraz witamin i minerałów.

Jakie są znane stereotypy dotyczące weganizmu?

Najbardziej oczywisty jest taki, że weganie przypominają ludziki z patyczków. Że jedzą tylko ziemię. Że to droga inwestycja. Żadne z tych przekonań nie jest prawdą.

Co uważasz za najważniejszy aspekt treningu?

Budowanie charakteru. Szczęście, jakie ci daje. Dyscyplinę, jaką ci narzuca.

Co najbardziej lubisz w byciu weganką?

Świadomość, że mam wpływ na swój los i że będąc weganką, zapewniam sobie najlepsze życie. Poza tym, fantastycznych ludzi, których spotykam. Wielu z nich walczy o ochronę planety i zwierząt, a to charakteryzuje troskliwych ludzi. Ponadto, wyglądam dużo lepiej!

Co najbardziej lubisz w byciu wysportowaną?

Daję sobie lepiej radę we wszystkich dziedzinach życia, ponieważ czuję się pewna siebie.

Jakie są twoje mocne strony jako sportsmenki?

Dobre pytanie! W mojej dziedzinie sportu, gdzie doping jest tak powszechny, obiecałam sobie powstrzymywać się od tego i z tego powodu stawiam na naturalność, aby wpływać na główny nurt i stanowić dobry przykład, ponieważ moja sylwetka wiarygodna i możliwa do uzyskania.

 

Jakie masz rady dla wegańskich sportowców, którzy dopiero zaczynają?

Po prostu to zróbcie! Przepraszam, to podpada pod plagiat? [Lyndsay użyła sformułowania, którego ?Nike? zaadaptowało jako slogan reklamowy- ?Just do it?- wyj.]. Radziłabym jak najwięcej czytać, aby mieć motywację do trzymania się tego. Zaprzyjaźnijcie się z innymi weganami, czy to przez Internet, czy podczas spotkań, i nie bójcie się, jeśli coś gdzieś na drodze do stuprocentowego weganizmu czasem pójdzie nie tak. Niektórzy potrafią się przerzucić od razu, inni potrzebują kopa. Moglibyście też porozmawiać z doradcą żywieniowym, specjalizującym się w dietach wegańskich. Wiele osób szybko rezygnuje, ponieważ źle dobierają dietę. Aha, i dajcie sobie trochę czasu. Nie od razu da się odczuć i dostrzec zmiany.

Co cię motywuje do bycia odnoszącą sukcesy wegańską sportsmenką?

Dużo czytam i mam szczęście mieć w swoim otoczeniu wegańskich sportowców, którzy mnie wspierają i motywują. Tak głęboko wierzę w to, że bycie weganką pozwala mi uniknąć wielu okropnych chorób, że jeżeli uda mi się kogoś do tej diety poprzez moje osiągnięcia, będę przeszczęśliwa i wiem, że w ten sposób służę naszej społeczności. To pomogło mi nadać swojemu życiu sens.

W jaki sposób veganbodybuilding.com ci pomogło lub cię zainspirowało?

Muszę przyznać, że to ?Prezes? mnie zainspirował. Jego oddanie ochronie zwierząt i miłość do nich są niesamowite i głęboko poruszające. Rzadko spotyka się tak konsekwentnych ludzi. To on także zapoznał mnie z wieloma nowymi przyjaciółmi-weganami i sponsorami. A widzieliście jego muskuły!? Wszystko wyhodowane na białku roślinnym!

Czy chciałabyś coś dodać na temat swojego stylu życia?

 

Czuję się szczęśliwa, odkąd przeszłam na roślinną dietę opartą na superżywności. Całym sercem wierzę, że jest to odpowiednia dieta zapewniająca właściwe odżywianie i uniknięcie chorób. Poza tym sprawia, że kobieca skóra wygląda bosko! ?

Additional information