- Details
- Hits: 1569
Tim VanOrden
Źródło: veganbodybuilding.com
Tłumaczenie: Karolina Kłosek
Imię: Tim VanOrden
Wiek: 39 lat
Wzrost: 175 cm
Waga: 65 kg
Miejsce urodzenia: Bennington, Vermont
Obecne miejsce zamieszkania: Venice, Kalifornia
Dziedziny sportu: lekkoatletyka, wyścigi drogowe, biegi górskie, wspinaczka po schodach
Strona internetowa: www.runningraw.com
Dlaczego zostałeś weganinem?
Przeszedłem na weganizm w 1998. Byłem wtedy aktorem w Los Angeles i zastanawiałem się, jak zatrzymać oznaki upływającego czasu. Od tamtego czasu przeszedłem całkowitą metamorfozę fizyczną i emocjonalną. Mógłbym teraz wymienić mnóstwo powodów wyboru tego stylu życia, takich jak okrucieństwo wobec zwierząt, zdrowie, wpływ na środowisko i lepsze wyniki w sporcie.
Moja przemiana poszła naprzód w 2004 roku, kiedy zostałem witarianinem [dieta oparta na potrawach poddanych obróbce termicznej nie wyższej niż 30 stopni], odrzucając wszystkie gotowane i przetwarzane potrawy. Wybór ten był podyktowany chęcią polepszenia stanu zdrowia, ale efekty miały dużo szerszy zasięg. Wigor i energia, jakie teraz mam, są niesamowite. Czuje się znów jak dwudziestolatek.
Kiedy i dlaczego zainteresowałeś się fitnessem?
Zainteresowałem się lekkoatletyką jako mały chłopiec. Pamiętam, jak oglądałem igrzyska w Monachium i Montrealu, i chciałem być jak ci sportowcy z telewizji. Jako nastolatek starałem się dostać do drużyny olimpijskiej narciarstwa biegowego, ale krótko wytrzymałem i odszedłem w wieku 20 lat.
Kiedy po trzydziestce przeszedłem na weganizm, wróciła mi energia. Czułem się jakbym znów miał 20 lat. Dlatego jako sportowiec powróciłem w wieku 37 lat, aby przekonać się, co jest możliwie na diecie witariańskiej.
Jakbyś opisał swoją dietę?
Jestem stuprocentowym witarianinem (głównie organicznym). Moja dieta składa się z niegotowanych, nieprzetworzonych owoców, warzyw, niektórych orzechów i nasion. Żadnych suplementów. Na co dzień jem różne owoce i duże sałatki z przeróżnymi warzywami. Dziennie przyjmuję 1500 kalorii- to dużo mniej niż dawka zalecana dla osób trenujących?. A mimo wszystko mam zbyt dużą masę mięśniową jak na biegacza. To chyba mówi samo za siebie.
Jakbyś opisał swój program ćwiczeń?
Biegam 6 dni w tygodniu. Mój tygodniowy przebieg waha się między 72 a 104 km. Większość biegów (poza górskimi) odbywam w tempie od 6:40 do 7:10 [czas przebiegnięcia jednej mili]. Dwa razy w tygodniu robię ciężkie biegi: jeden pod górę przez 20 minut, a drugi ?na płaskim? w tempie od 5:00 do 5:20. Trzy dni w tygodniu wprowadzam też różne formy ćwiczenia na siłę i wytrzymałość nóg np. rowerek stacjonarny, elipsa, przysiady, skłony i Stairmaster [urządzenie stacjonarne imitujące wspinaczkę po schodach]. Dla wytrzymałości nóg angażuję się w ćwiczenia o niezmiennym tempie między 15:00 a 25:00- symuluje to pieczenie nóg przy wyścigu wspinaczki po schodach.

Jakich, jeśli w ogóle, suplementów używasz i dlaczego?
Z powodu mojego udziału w eksperymencie Running Raw, nie przyjmuję żadnych suplementów. Wszyscy składniki odżywcze przyjmuję w owocach i warzywach.
Jakie są znane stereotypy dotyczące weganizmu?
Że nie przyjmujemy wystarczająco dużo białka. Że brakuje nam witaminy B12. Że nie przyjmujemy porządnego żelaza hemowego [obecne w barwnikach krwi i mięsni] i prawdopodobnie mamy anemię. Że dbamy o zwierzęta bardziej niż o ludzi. Że wszyscy jesteśmy ?hipisami?. Ż jesteśmy słabi i niezmotywowani.
Co uważasz za najważniejszy aspekt fitnessu?
Umysł. Brak przyzwolenia na to, aby ego wpływało na to wygląd i zachowanie ciała. Słuchaj swego ciała. Bądź z nim jednością. Walcz razem z nim, a nie przeciwko niemu.
Co najbardziej lubisz w byciu weganinem?
Uwielbiam aspekt społeczny- bycie częścią większej, świadomej społeczności. Korzyści fizyczne: spokojniejszy sen, stabilniejszy umysł, lepsza regeneracja po ćwiczeniach, silniejszy układ odpornościowy, lepszy wzrok itp. W tym stylu życia nie ma przegranych.
Co najbardziej lubisz w byciu wysportowanym?
Wierzę, że WSZYSCY ludzie rodzą się sportowcami. Kiedy jestem w formie i wyrażam siebie fizycznie, WSZYSTKO w moim życiu się układa. Czuję wtedy, że mam cel.
Jakie są twoje mocne strony jako sportowca?
Siła to pierwsze, co przychodzi mi na myśl. Wielka społeczność wspiera mnie w mojej sportowej podróży, daje pewność i cel. Zaś pewność i cel dają mi siłę, aby trenować tak ciężko, jak tylko się da, pozwalają odpoczywać i regenerować się według potrzeb. Kiedy trenujesz i rywalizujesz z kimś poza samym sobą, obchodzisz wiele sztuczek, które stosuje twoje ego. To wielka siła, potrzebna każdemu sportowcowi.
Jakie masz rady dla początkujących wegańskich sportowców?
Nie słuchajcie krytykantów. Jest wiele przykładów wegańskich sportowców, którzy odnieśli sukces. Znajdźcie jakiegoś i uczcie się od niego. Znajdźcie mentora. Przeszukujcie społeczność. Miejcie pewność, że dokonujecie właściwego wyboru, niezależnie od tego, co mówią inni.
Jakie rady dałbyś osobom, które myślą o przejściu na weganizm?
Taka sama odpowiedź, co wcześniej: znajdźcie mentora. Przeszukujcie społeczność. Obecny stan świata i Ameryki NIE JEST trwały. Wybór weganizmu to krok w stronę trwałości. Wasz wybór robi różnicę- pamiętajcie o tym.
Co cię motywuje do bycia odnoszącym sukcesy wegańskim sportowców?
Jestem oddany swojej misji: pokazania światu, że którzy jedzą wyłącznie surowiznę, superżywność i rośliny, nie tylko zdobywają najwyższe miejsca, ale także osiągają wyniki niedostępne na diecie konwencjonalnej. Mam nadzieję zainspirować innych sportowców do podjęcia tego wyzwania, odstawienia dopingu i sterydów. Wraz z rozwojem tego ruchu, moim marzeniem jest uczynienie z tych sportowców wzorów i pomoc w uczeniu ludzi na całym świecie o korzyściach wynikających z tego stylu życia. Dla sportowców jest to język przekraczający granice rasowe, religijne i polityczne. Uniwersalny język zdolny inspirować wszystkich, którzy doświadczają jego przejawów gracji, siły i szybkości.
W jaki sposób veganbodybuilding.com ci pomogło lub cię zainspirowało?
Robert [Cheeke], i ja robimy właściwie to samo. Mamy taką sama misję- bycie przykładami, czego można dokonać na diecie roślinnej, oraz inspirowanie innych, aby do nas dołączyli. Uwielbiam to, co robi Robert, i zawsze kiedy czuję się samotny na placu boju, sprawdzam veganbodybuilding.com, aby zobaczyć, co planuje- i to zawsze inspiruje mnie na nowo.
Czy chciałbyś coś dodać na temat swojego stylu życia?
Niech to będzie zabawa. Niech to będzie część twojego życia. Inne opcje nie są tak przyjemne.


